Copa Libertadores: Zamieszki przed finałem. Piłkarze Boca zaatakowani

Piłka nożna
Copa Libertadores: Zamieszki przed finałem. Piłkarze Boca zaatakowani
fot. PAP

Do wielkiego skandalu doszło przed rewanżowym meczem finałowym Copa Libertadores pomiędzy River Plate i Boca Juniors. Przyjezdni w drodze na stadion El Monumental zostali zaatakowani przez kibiców gospodarzy. Konieczna była interwencja policji, aczkolwiek nie udało się uniknąć uszczerbku na zdrowiu zawodników.

Meczów derbowych pomiędzy drużynami z Buenos Aires - River Plate oraz Boca Juniors w żaden sposób nie można porównać do innych lokalnych konfrontacji na całym świecie. To właśnie o rywalizacji dwóch zwaśnionych argentyńskich zespołów mówi się jako największej ze wszystkich - głównie ze względu na zainteresowanie kibiców oraz ich fanatyczne zachowanie. Wystarczy powiedzieć, że na przedmeczowym treningu Boca zjawiło się aż 50 tysięcy sympatyków! Niestety, w większości przypadków zachowanie kibiców nie jest jednak poprawne.

 

Sobotnia konfrontacja miała mieć szczególny wymiar, ponieważ obie ekipy spotkały się w finale Copa Libertadores, który jest odpowiednikiem Ligi Mistrzów na Starym Kontynencie. W pierwszym starciu padł remis 2:2, co zwiastowało olbrzymie emocje przed rewanżem. Tych negatywnych nie zabrakło jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, ponieważ piłkarze Boca w drodze na stadion River Plate zostali zaatakowani przez miejscowych pseudokibiców. Konieczna była interwencja policji...

 

W stronę autobusu jadącego ma stadion finałowego rywala rzucano różne przedmioty, jak również użyto gazu pieprzowego. Wybito kilka szyb. Zawodnicy mają rany cięte i skarżyli się na kłopoty żołądkowe.

 

Poszkodowani zostali m.in. Carlos Tevez, Pablo Perez, Nahitan Nandes, Dario Benedetto, Mauro Zarate, Ramon Abila i Agustin Almendra. Perez, jak podała hiszpańska agencja EFE, poczuł się na tyle źle już w szatni przed spotkaniem, że został przewieziony do szpitala.

 

Co zrozumiałe, ekipa gości nie jest zainteresowana rozegraniem meczu rewanżowego, podczas gdy gospodarzom grozi nawet walkower za skandalicze zachowanie swoich kibiców. Mecz w Buenos Aires miał odbyć się w sobotę o godz. 21:00.

 

KN, Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze