Sobotnie spotkanie było pierwszym meczem Santiago Solariego po podpisaniu kontraktu z Realem. Argentyńczyk przejął Królewskich po fatalnej serii i 5 porażkach w aż 7 starciach. Po takiej serii zwolniono Julena Lopeteguiego. Od tamtej pory Królewscy zagrali cztery spotkania - dwa w Primera Division oraz po jednym w LM i Pucharze Hiszpanii. Wszystkie wygrali.

 

Pierwszy mecz Solariego jako oficjalnego szkoleniowca od początku nie układał się jednak po myśli jego podopiecznych. Już w 16. minucie gospodarze przeprowadzili świetną akcję na lewej stronie boiska, ale dobrą interwencją popisał się Thibault Courtois. Próbujący wybijać piłkę Dani Ceballos zrobił to tak niefortunnie, że trafił w Gonzalo Escalante, któremu ostatecznie zapisano bramkę na 1:0.

 

Eibar w pierwszej połowie miał przewagę, ale dopiero po przerwie gospodarze udokumentowali to kolejnymi trafieniami. W 52. minucie do siatki trafił Sergio Enrich, a fatalny błąd w obronie popełnił Alvaro Odriozola, który do tego nabawił się w tej sytuacji kontuzji. Już bez Odriozoli w 57. minucie goście stracili kolejną bramkę. Tym razem Enrich asystował a piłkę do pustej bramki skierował Kike.

 

Mimo starań, madrytczyków nie stać było nawet na jednego gola. Co więcej, w drugiej połowie podopieczni Solariego nie oddali ani jednego celnego strzału. A propos statystyk - przegrany 0:3 mecz z Eibar był 11. kolejnym spotkaniem Realu, w którym tracił on co najmniej jedną bramkę...

 

SD Eibar - Real Madryt 3:0 (1:0)
Bramki: Escalante 16, Enrich 52, Kike 57