Waga junior ciężka została niemal wyczyszczona w całości przez Oleksandra Usyka, lecz Lebiediew wielokrotnie odgrażał się, że jest w stanie zdetronizować ukraińskiego mistrza. Próbkę jego umiejętności mogliśmy zaobserwować już w sobotę - na gali w Monte Carlo zmierzył się z niepokonanym Mike'em Wilsonem. Rywal miał imponujący rekord, ale nie zmierzył się dotąd z kimś klasy Rosjanina.

 

Pierwsze rundy mogły być wyrównane, ale z czasem Lebiediew przejmował kontrolę nad pojedynkiem. Nie robił niczego nadzwyczajnego, ale metodyczną pracą, ciosami na tułów oraz niezłymi kontratakami rozbijał przeciwnika. Wilson czasami się odgrażał, lecz nie był w stanie zagrozić faworytowi. Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 117:110, 119:109, 119:109 dla Rosjanina.

 

- Zobaczymy, co dalej w wadze cruiser. Na pewno Lebediew to nie jest przyszłość tej kategorii - powiedział na koniec Andrzej Kostyra.

 

Skrót walki Lebiediew - Wilson w załączonym materiale wideo.