Potworne rozcięcie nad okiem. Sędzia musiał przerwać walkę (WIDEO)

Sporty walki

Frank Buglioni (22-4-1, 16 KO) liczył na to, że zwycięstwo z Fanlongiem Mengiem (14-0, 9 KO) zagwarantuje mi wielkie walki. Niestety dla niego, sędzia już w piątej rundzie musiał wkroczyć do akcji z powodu fatalnego rozcięcia tuż nad prawym okiem.

29-latek był już mistrzem Wielkiej Brytanii w wadze półciężkiej, ale chciał osiągnąć jeszcze więcej. Wygrana na gali w Monte Carlo miała mu to zapewnić. Po drugiej stronie ringu stanął jednak niepokonany Meng Fanlong - olimpijczyk z Londynu.

 

W trakcie walki Buglioni miał jednak problemy nie tylko z przeciwnikiem. W piątej rundzie po raz pierwszy sędzia Timo Habighorst musiał wkroczyć do akcji, a wszystko z powodu fatalnego rozcięcia tuż nad prawym okiem pięściarza. Krew lała się mocno, ale interwencja lekarza jeszcze dała mu nadzieję.

 

Po kolejnych kilkunastu sekundach sędzia po raz kolejny wstrzymał pojedynek. Buglioni chciał walczyć, ale lekarz nie wyraził na to zgody.

 

- Krew cieknie. Nie wygląda to dobrze. Paskudne rozcięcie - ocenił Andrzej Kostyra.

 

Przerwanie walki w załączonym materiale wideo.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze