Starcie Chińczyka z reprezentantem Tajlandii Superem x Sitsontidechem od początku zwiastowało efektowne zakończenie, ale chyba nikt nie spodziewał się, że wydarzy się właśnie to, co się wydarzyło. W drugiej rundzie Dakui potężnie zranił swojego przeciwnika, który ledwie słaniał się na nogach. Nokaut wisiał na włosku...

 

Sitsontidech poruszał się bezwładnie w kierunku lin, aż do akcji postanowił wkroczyć sędzia. Problem w tym, że Chińczyk cały czas napierał i akurat w tym samym momencie zaatakował wysokim kopnięciem... Idealnie ulokowny cios lewą nogą spadł... prosto na arbitra, który momentalnie wylądował na deskach! Chwilę później - już bez żadnego uderzenia - stało się z reprezentantem Tajlandii, który padł z wycieńczenia.