To będą największe w Polsce halowe zawody w skokach przez przeszkody. Po podwyższeniu puli nagród do 860 tys. złotych zyskały one status imprezy czterogwiazdkowej, które dotychczas nie były organizowane w kraju. To spowodowało większe zainteresowanie ze strony zawodników ze światowej czołówki.
 
"W tym samym terminie odbywają się czterogwiazdkowe zawody w Sztokholmie i pięciogwiazdkowe w Paryżu z pulą nagród nieporównywalnie większą od naszej. Mimo to wielu jeźdźców z Top 100 światowego rankingu decyduje się na przyjazd do Poznania. Cenią poziom organizacyjny, gościnność, ale przede wszystkim atmosferę" - powiedział dyrektor Cavaliady Dominik Nowacki.
 
W hali Międzynarodowych Targów Poznańskich wystąpią m.in. Szwajcar Marin Fuchs, który trzy miesiące temu w Tryonie zdobył indywidualne wicemistrzostwo świata. W igrzyska olimpijskich w Rio de Janeiro był szósty, ma na koncie m.in. dwa brązowe medale drużynowych mistrzostw Europy. Z kolei Szwed Rolf-Goran Bengtsson to dwukrotny wicemistrz olimpijski (2004 drużynowo i 2008 indywidulanie).
 
Po raz kolejny w stolicy Wielkopolski zaprezentuje się Niemiec Philipp Weishaupt, którego specjalnością są najtrudniejsze i najwyżej dotowane konkursy Grand Prix na świecie, m.in. wygrał w Akwizgranie (2016) i w Spruce Meadows (2017). Innym utytułowanym zawodnikiem na liście startowej jest Niemiec Marco Kutscher. To indywidulany mistrz Europy z roku 2005, który w igrzyskach olimpijskich w Atenach (2004) sięgnął po dwa brązowe medale (indywidualnie i drużynowo).
 
Wśród polskich jeźdźców jednym z faworytów wydaje się być najwyżej sklasyfikowany w światowym rankingu Jarosław Skrzyczyński. Nie zabraknie ubiegłorocznego zwycięzcy konkursu Grand Prix - 21-letniego Andrzeja Opłatka.
 
"Skrzyczyński, jeśli wygra w Poznaniu konkurs Grand Prix, będzie miał szansę awansować do czołowej +50+. Dzięki podniesieniu zawodów do rangi czterech gwiazdek, zwycięzca GP otrzyma 100 punktów" - tłumaczył dyrektor sportowy zawodów Szymon Tarant.
 
Udział w czterodniowej imprezie potwierdziło 107 zawodników z 23 krajów, zgłoszono 248 koni. To będą też pierwsze zawody cyklu Cavaliada Tour; kolejne odbędą się w Lublinie, Krakowie i Warszawie.
 
W Poznaniu rozegranych zostanie 16 konkursów w skokach przez przeszkody, w tym cztery zaliczane do światowego rankingu. Najważniejszym wydarzeniem będzie zaplanowana na niedzielę (początek o godz. 14.30) Grand Prix. Jest to jednocześnie konkurs będący eliminacją Pucharu Świata Ligi Europy Centralnej.
 
Cavaliada to nie tylko skoki przez przeszkody. Od kilku lat zawodnicy rywalizują w halowym Pucharze Polski w WKKW, toczy się także rywalizacja woltyżerce sportowej, ujeżdżaniu czy powożeniu zaprzęgami czterokonnymi. To właśnie ta ostatnia, bardzo widowiskowa konkurencja dwa lata temu zadebiutowała na Cavaliadzie w Poznaniu i jednocześnie nastąpiło jej odrodzenie w Polsce. W ubiegłym roku - po 26 latach przerwy - odbyły się mistrzostwa kraju.
 
Imprezie towarzyszą targi sprzętu jeździeckiego i akcesoriów jeździeckich. Oferta wystawców obejmuje wszystko, co związane jest z jeździectwem, a także zabawki i pamiątki z końskimi motywami.
 
Zawody rozpoczną się w czwartek i potrwają do niedzieli.