Na początku obecnego sezonu siatkarze z Bełchatowa prezentują spore wahania formy. Obok meczów dobrych, przytrafiło się im już kilka zaskakujących porażek. W ostatnim meczu przed KMŚ 2018 ulegli na wyjeździe Aluron Virtu Warcie Zawiercie 1:3.

 

– Koncentrujemy się na pierwszym spotkaniu, które gramy z Cucine Lube Civitanova. W takim turnieju każdy mecz jest bardzo ważny i może okazać się kluczowym, tym bardziej, że zespoły, które wylosowaliśmy w grupie, są z najwyższej półki i każdy z nich może zostać zwycięzcą Klubowych Mistrzostw Świata. Nie chcemy więc wybiegać w przyszłość, ale skupić się na pierwszym spotkaniu – mówił kilka dni przed rozpoczęciem turnieju drugi trener bełchatowian Michał Winiarski.

 

Siatkarze Lube chcą w tym sezonie sięgnąć po złoto, bo w minionych dwunastu miesiącach przegrali aż cztery finały: Serie A, Pucharu Włoch, Ligi Mistrzów oraz KMŚ 2017 (w Krakowie ulegli Zenitowi Kazań 0:3). Trener Giampaolo Medei ma w składzie kilka gwiazd światowej siatkówki. Osmany Juantorena, Cwetan Sokołow, Dragan Stanković oraz ściągnięci przed sezonem z Sady Cruzeiro Joandry Leal i Roberlandy Simon mogą zostać wiodącymi postaciami rozgrywanego w Polsce turnieju.

 

Eksperci są zdania, że mistrzowie Polski trafili do "grupy śmierci". Obok PGE Skry i Lube, w Płocku zagrają dwie mocne ekipy z Rosji: Fakieł Nowy Urengoj oraz Zenit Kazań.

 

– Każdy z zespołów, który wylosowaliśmy w grupie, może się okazać zwycięzcą całego turnieju – przyznał Winiarski.

 

Relacja na żywo z meczu PGE Skra Bełchatów – Cucine Lube Civitanova na Polsatsport.pl od godziny 17.30.