Rzeszowianie w PlusLidze ciągle szorują po dnie tabeli. Zajmują przedostatnie miejsce z zaledwie jednym zwycięstwem i ośmioma porażkami. W klubie doszło już do wymiany trenera – Andrzeja Kowala zastąpił Rumun Gheorge Cretu. Na początku tego tygodnia z posadą pożegnał się prezes Bartosz Górski. Na jego miejsce ma pojawić się legenda Resovii i reprezentacji Krzysztof Ignaczak.

 

Klubowe mistrzostwa świata mogą być dla rzeszowian turniejem, dzięki któremu w końcu odbiją się od dna i zaczną grać tak, jak przystało na ekipę z najwyższym w Polsce budżetem (ok. 20 mln zł) i plejadą gwiazd, z których można złożyć dwie równorzędne szóstki.

 

Pierwszy mecz w KMŚ daje nadzieję, że taki scenariusz zostanie zrealizowany. Rzeszowianie po pięciosetowym boju pokonali trzykrotnych zwycięzców tego turnieju, aktualnych mistrzów Brazylii – Sadę Cruzeiro 

 

Kolejnym rywalem polskiego klubu będzie Khatam Ardakan. Irańczycy to mistrz kraju, ale bez większych gwiazd. Przed tym sezonem wszyscy najlepsi tamtejsi siatkarze, z ich słynnym rozgrywającym Maroufem na czele, wyjechali z kraju. Głównie do Włoch i tamtejszych klubów Serie A. Ardakan przegrał pierwszy mecz KMŚ z Trentino Volley dość gładko - 0:3 (-19, -15, -19).

 

Ewentualne zwycięstwo nad Irańczykami otwiera przed Resovią szansę awansu do półfinału KMŚ już po drugiej kolejce fazy grupowej, o czym była mowa we wtorkowym studio Polsatu Sport.

 

- Jeśli Sada Cruziero przegra z Trentino Volley,  a Khatan Ardakan zostanie pokonany przez Resovię, to zarówno włoski, jak i polski zespół już po dwóch seriach spotkań będą w półfinale - mówił prowadzący studio Krzysztof Wanio. 

 

 - O ile w meczu z Sadą lepsze notowania mieli rywale, to w starciu z Ardakanem, zwłaszcza mając w pamięci, jak rzeszowianie zagrali z Brazylijczykami, to Resovia będzie faworytem – postawił tezę Wanio.

 

- To prawda – potwierdził gość studia, wiceprezes PZPS, Ryszard Czarnecki. – Ale też będzie większa presja i oczekiwania. Z drugiej strony rzeszowianie będą mieli wsparcie ze strony swoich świetnych kibiców. – Jest duża szansa, że tak jak rok temu będzie polska drużyna w Final Four KMŚ – ma nadzieję Czarnecki. - Ewentualne zwycięstwo Resovii i awans już po dwóch meczach będzie ważne zarówno dla całej polskiej siatkówki, ale też dla klubu z Rzeszowa, wciąż przedostatniego w naszej silnej, fascynującej lidze – zakończył wiceprezes PZPS.

 

- Oby tylko nie wróciły demony z meczów ligowych. Resovia gra wciąż nierówno. Jedyne więc czego sobie życzę, to dobrej, równej gry i łatwego zwycięstwa 3:0 – mówi były siatkarz, trener, obecnie ekspert Polsatu Sport Maciej Jarosz.

 

- Rzeszowianie zagrali piękny mecz przeciwko Sada Cruzeiro. Starcie z Ardakanem musi wyglądać tak samo. Siatkarze Asseco to zawodowcy. Są faworytami i muszą się z tej roli wywiązać – dodaje były trener reprezentacji Polski, ekspert Polsatu Sport, Ireneusz Mazur.

 

Transmisja meczu Asseco Resovia Rzeszów - Khatam Ardakan od 20.35 w Polsacie Sport


W załączonym materiale wideo pełna rozmowa wtorkowego studio KMŚ o starciu polsko - irańskim