Igor Marczak: Miałeś walczyć na KSW 46, jednak ze startu wykluczyła cię kontuzja.

 

Borys Mańkowski: Przygotowania przebiegały pomyślnie, czułem się bardzo dobrze. Jedyny feler to kontuzja. Zaplanowałem już sobie kolejne przygotowania. W marcu najprawdopodobniej wrócę. Wrócę w doskonałej formie.

 

Nie walczyłeś przez rok. Tymczasem w KSW spore zmiany. Najpierw Roberto Soldić stracił pas, później go odzyskał. Jakie masz plany, jeśli chodzi o powrót do kategorii półśredniej?

 

Plany są takie, że wracam i wracam po prostu na swoje miejsce.

 

Cała rozmowa z Borysem Mańkowskim w załączonym materiale.