Jodłowiec: Do Lubina po trzy punkty

Piłka nożna
Jodłowiec: Do Lubina po trzy punkty
fot. Cyfrasport

Piłkarze Piasta w piątek zagrają w Lubinie w 18. kolejce ekstraklasy. - Wiemy, na co nas stać i chcemy to spotkanie wygrać" – powiedział pomocnik gliwiczan Tomasz Jodłowiec, który w poniedziałek strzelił dwa gole Pogoni Szczecin (3:0).

- Drugi raz zagrałem w Piaście ustawiony z przodu i ten wariant się sprawdził. Cały zespół zaprezentował się bardzo dobrze taktycznie. Musimy być spokojni, skoncentrowani, zdyscyplinowani, bo to, co czasem wydaje się łatwe, może się okazać trudne – dodał.

 

Przyznał, że nigdy wcześniej nie zdobył dwóch goli w ligowym pojedynku i podkreślił dobrą atmosferę panującą w gliwickiej drużynie.

 

- To na pewno nasz duży atut. Wiemy, jak gra Zagłębie, będziemy to jeszcze analizować, ale przede wszystkim musimy patrzeć na siebie – podsumował 49-krotny reprezentant Polski.

 

Z końcem grudnia wygasa umowa jego wypożyczenia z warszawskiej Legii.

 

Odbyły się wstępne rozmowy, działacze Piasta wiedzą, jak patrzę na tę sytuację. Nie wszystko zależy ode mnie. Na razie nie ma konkretów, a ja skupiam się na pozostałych do rozegrania w grudniu spotkaniach – powiedział.

 

Obrońca Piasta Martin Konczkowski podkreślił, że w spotkaniu ze szczecinianami gliwiczanie pokazali dobrą grę i skuteczność.

 

- I przynajmniej na takim poziomie chcemy grać w kolejnych spotkaniach. Wcześniej nasza gra nie wyglądała źle, jednak brakowało goli i... trochę szczęścia - ocenił.

 

Zaznaczył, że wygrana z Pogonią nie wywołała jakiegoś hurraoptymizmu w ekipie.

 

- Mecz nam się dobrze ułożył. Tym niemniej jesteśmy pewni swoich umiejętności i do Lubina pojedziemy po trzy punkty – powiedział.

 

Bardziej wstrzemięźliwy w ocenach był szkoleniowiec Piasta Waldemar Fornalik.

 

- Zagraliśmy solidnie, wygraliśmy zaangażowaniem i organizacją gry, a Franek Plach zaliczył (przy stanie 2:0) interwencję meczu. Gdyby padła kontaktowa bramka, sytuacja mogła się skomplikować – stwierdził.

 

Jego zdaniem brak w piątek w zespole Zagłębia pauzującego za żółte kartki pomocnika Filipa Starzyńskiego nie ułatwi gliwiczanom zadania.

 

- To nie są łatwe sytuacje, kiedy po dobrym meczu, po chwaleniu zawodników dookoła trzeba bardzo szybko zejść na ziemię. Jedziemy do zespołu, który potrafi grać w piłkę, ma swoje atuty, będzie twardo walczyć. Musimy być przygotowani i postarać się o komplet punktów – podsumował trener.

 

Początek piątkowego meczu w Lubinie o godz. 18.

MM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze