Początkowo w 1/8 finału Pucharu Polski Wisła miała się zmierzyć z aktualnym liderem ekstraklasy Lechią Gdańsk. Ostatecznie jednak los uśmiechnął się do sandomierzan i w wyniku konieczności rozlosowania par na nowo, trzecioligowiec trafił na dysponującą znacznie mniejszym potencjałem Odrę Opole.

 

W starciu z podopiecznymi Mariusza Rumaka trzecioligowiec nie jest bez szans, gdyż już wcześniej udowodnił, że jest w stanie odprawić z kwitkiem zespoły z wyższych klas rozgrywkowych. Łupem Wisły padły bowiem Korona Kielce (3:2 w I rundzie) oraz Podbeskidzie Bielsko-Biała (3:2 w rundzie II). W dodatku, raczej ciężko ocenić obecną formę opolan na zadowalającą - ostatnie pięć meczów w Fortuna 1 lidze, to pięć porażek Odry, która na skutek słabych wyników uplasowała się po rundzie jesiennej na odległej, dwunastej pozycji.

 

To, że zespół z Sandomierza zaszedł tak daleko w pucharowych rozgrywkach zaskoczyło nawet pomocnika Michała Kamińskiego, który na końcówkę listopada i początek grudnia zaplanował wyjazd służbowy. Podobnie jak większość jego kolegów, zarabia on nie tylko grając w piłkę i zapewne nie spodziewał się tak kapitalnych wyników swojej drużyny w Pucharze Polski.

 

Podczas środowego meczu zostaną przeprowadzone dwie akcje charytatywne - kibice Wisły będą zbierali karmę dla psów z jednego z sandomierskich schronisk. Ponadto zbiorą również pieniądze na implanty dla obrońcy Szymona Czerwiaka, który w meczu z "Góralami" stracił dwa zęby.

 

Relacja i wynik na żywo z meczu Wisła Sandomierz - Odra Opole od godziny 12.15 na portalu Polsatsport.pl.