Football Leaks: Agenci Fabiańskiego oszukiwali Swansea

Piłka nożna
Football Leaks: Agenci Fabiańskiego oszukiwali Swansea
fot. Cyfrasport

Według brytyjskich dziennikarzy agenci reprezentujący Łukasza Fabiańskiego są oszustami. Witryna internetowa Football Leaks informuje, że prowadząca interesy polskiego bramkarza firma Spielerrat, podawała fałszywe informacje, by na zarządzie walijskiego klubu wymóc podwyższenie pensji Fabiańskiego i przedłużenie z nim kontraktu. Agenci mogli na tym zarobić nawet kilka milionów funtów.

W proceder zamieszanych ma być kilka osób, które umyślnie oszukiwały działaczy Swansea. By wymóc na nich podwyżkę pensji i przedłużenie umowy z Fabiańskim poinformowali, że polski bramkarz jest numerem jeden na liście życzeń Bayeru Leverkusen. W 2015 roku do odejścia z niemieckiego klubu szykował się Bernd Leno. Jak donosi niemiecki tygodnik "Der Spiegel", pomysłodawcą postępu był jeden ze współwłaścicieli agencji Spielerrat Thorsten Wirth. 

 

To on miał namówić swojego przyjaciele, a jednocześnie dyrektora sportowego Bayeru Leverkusen Jonasa Boldta, by ten wysłał do dyrektora sportowego Swansea Huwa Jenkinsa maila, w którym oznajmił, że klub Bundesligi bardzo chce pozyskać Fabiańskiego. Ponieważ walijski klub nie chciał rozstawać się z jednym ze swoich najlepszych graczy, a jednocześnie negocjował z Polakiem przyznanie podwyżki, szybko zgodził się na podniesienie pensji z 35 do 50 tysięcy funtów tygodniowo. Ale Wirth i jego wspólnicy na tym nie poprzestali, a fałszywy mail z Leverkusen pomógł im osiągnąć zamierzony cel. Fabiański przedłużył umowę ze Swansea do 2019 roku. W przypadku wypełnienia kontraktu agencja Spielerrat zarobiłaby 760 tysięcy funtów za pierwszy sezon, a za każdy kolejny 480 tysięcy. Łącznie ponad 2 miliony funtów.

 

Według informacji "Der Spiegel", który powołuje się także na portal Football Leaks, Thorsten Wirth oraz jego wspólnicy Daniel Delongi i Hannes Winzer, ostatecznie zarobili na podstępie 1,3 miliona funtów. 

 

Fabiański jest jednym z pierwszych piłkarzy reprezentowanych przez agencję Spielerrat. Ta powstała w 2013 roku, a już latem 2014 przeprowadziła transfer Polaka z Arsenalu Londyn do Swansea City, z którym bramkarz związał się czteroletnią umową. Pierwszy sezon miał wyjątkowo udany, w trzynastu meczach Premier League nie stracił gola. Pisano, że Fabiański stał się specjalistą od bronienia rzutów karnych. To spowodowało, że zaczęto rozmawiać po podwyższeniu jego zarobków, a agenci, chcąc wykorzystać sytuację, zaczęli się też domagać przedłużenia kontraktu. Choć do tego doszło, Fabiański i tak go nie wypełnił. W poprzednim sezonie Swansea spadła z Premier League, a reprezentant polski odszedł do West Ham United. "Łabędzie" otrzymały za ten transfer siedem milionów funtów.  

 

Football Leaks, który w ostatnich latach ujawnił kilka skandali piłkarskich zapewnia, że bardzo "solidne" dokumenty potwierdzające oszustwo Wirtha przekazał niemieckiej prasie.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze