Manchester City to jedna z dwóch drużyn w Anglii, która po 15. kolejkach nie miała na koncie ani jednej porażki (druga to Liverpool). Ekipa Pepa Guardioli regularnie niszczyła kolejnych rywali, strzelając aż 45 goli, a więc łatwo policzyć, że dawało to po trzy gole na jedno spotkanie. Na Stamford Bridge przeciwko Chelsea miało być oczywiście trudno, ale to mistrzowie Anglii byli faworytem.

 

Drużyna Maurizio Sarriego w środku tygodnia niespodziewanie przegrała na wyjeździe z Wolves 1:2. W sobotę zagrała jednak zupełnie inaczej, choć początek wcale na to nie wskazywał. Przede wszystkim Włoch postawił na ustawienie z trzema skrzydłowymi w linii ataku. Nominalny napastnik Olivier Giroud usiadł na ławce rezerwowych.

 

"Obywatele" dominowali od początku, ale za każdym razem na ich drodze stawał Kepa Arrizabalaga. Chelsea nie miała zbyt wiele do powiedzenia aż do 45. minuty. Wtedy gospodarze wymienili ponad 10 podań, a Eden Hazard wstrzelił piłkę w pole karne, a dość przypadkowo dopadnił do niej N'Golo Kante. Francuz uderzył bez przyjęcia, a Ederson nie zdążył zareagować. Do przerwy było 1:0...

 

Po przerwie Chelsea grała już znacznie lepiej. Manchester City długo wymieniał piłkę, ale gospodarze grali znakomicie w obronie. Prawdopodobnie najlepsze zawody w sezonie rozgrywali m.in. Cesar Azpilicueta oraz David Luiz. Ten drugi do kapitalnego ustawiania się dołożył też instynkt strzelecki. Na 12 minut przed końcem idealnie wyskoczył do dośrodkowania Edena Hazarda, pokonując kompletnie zaskoczonego Edersona.

 

Ta wygrana oznacza, że Chelsea znajduje się na trzecim miejscu ze stratą siedmiu punktów do drugiego Manchesteru City. Z kolei "Obywatele" tracą punkt do Liverpoolu.

 

Chelsea - Manchester City 2:0 (1:0)

 

Bramki: Kante 45, Luiz 78.

 

Chelsea: Arrizabalaga - Azpilicueta, Rudiger, Luiz, Alonso - Jorginho, Kante, Kovacic (65 Barkley) - Willian (75 Loftus-Cheek), Hazard (90 Giroud), Pedro.

 

Manchester City: Ederson - Walker, Stones, Laporte, Delph - Bernardo Silva, Fernandinho, David Silva (68 Gundogan) - Mahrez (84 Foden), Sterling, Sane (53 Gabriel Jesus).

 

Żółte kartki: Jorginho, Pedro.