Na samym początku czwartego seta meczu Skra - Czarni bardzo poważnej kontuzji mógł nabawić się Karol Kłos. Środkowy gospodarzy niefortunnie upadał po jednym z bloków i ucierpiała jego lewa noga.
 
Pomocy bardzo szybko udzielili mu koledzy z zespołu i sztab szkoleniowy. Siatkarze Skry przenieśli cierpiącego kolegę poza boisko, gdzie miał otrzymać fachową pomoc.
 
Realizator zdecydował się nie pokazywać powtórek pechowego upadku Kłosa.
 
- Jest problem, skręcony staw skokowy Kłosa? Bardzo źle to wyglądało... Mam wrażenie, że kontuzja jest poważniejsza, niż tylko skręcenie stawu... - opowiedzieli o sytuacji komentatorzy Polsatu Sport.
 
Kontuzja Karola Kłosa w meczu PGE Skra - Cerrad Czarni Radom w załączonym materiale wideo.