UFC 231: Jędrzejczyk nie została mistrzynią! Shevchenko lepsza od Polki

Sporty walki

Joanna Jędrzejczyk (15-3, 4 KO, 1 SUB) przegrała z Valentiną Shevchenko (16-3, 4 KO, 7 SUB) w co-main evencie gali UFC 231 w Toronto. Po pięciu rundach wszyscy sędziowie orzekli zwycięstwo reprezentantki Peru, która zdobyła pas wagi muszej.

Polka przez długi czas była dominatorką wagi słomkowej, ale po pięciu udanych obronach mistrzowskiego pasa przegrała z Rose Namajunas. Później nie dała też rady w rewanżu. W lipcu tego roku wróciła jednak na ścieżkę zwycięstw, pewnie wypunktowując Tecię Torres. Ciągle powtarzała też, że interesuje ją odzyskanie utraconego pasa, ale kiedy organizacja zgłosiła się do niej z propozycją walki o tytuł wyższej kategorii, nie mogła odmówić.

 

Sytuacja w wadze muszej była dość zagmatwana. Nicco Montano, czyli pierwsza mistrzyni, wywalczyła pas po wygraniu programu The Ultimate Figher, a tak naprawdę nikt nie traktował jej poważnie. Kiedy w tej dywizji pojawiła się za to Valentina Shevchenko, to niemal każdy wróżył jej spokojne wywalczenie tytułu. Do ich walki jednak nie doszło, gdyż Montano nie była zdolna do wejścia do oktagonu. Szef największej organizacji MMA na świecie Dana White postanowił odebrać jej pas. Główną kandydatką do walki z Shevchenko została Jędrzejczyk, a matchmakerzy szybko doprowadzili do ogłoszenia tego zestawienia.

 

Obie zawodniczki znały się dość dobrze. W przeszłości rywalizowały już trzykrotnie w formule muay thai. Za każdym razem lepsza była Shevchenko.

Przebieg pojedynku nie mógł zdziwić, gdyż obie zawodniczki starały robić się to, co umieją najlepiej. Polka zaczęła od kiwek i badania dystansu, podczas gdy Shevchenko skupiła się na kontratakach. Nie był to pojedyncze ciosy, tylko całe serie. Groźne były również mocne obrotówki na korpus. Reprezentantka Peru potrafiła też w efektowny sposób sprowadzać walkę z klinczu do parteru.

 

To właśnie w klinczu było widać przewagę fizyczną Shevchenko. Nawet jeśli nie chciała za wszelką cenę zadawać ciosów, to przez długi czas potrafił skontrolować Polkę przy siatce. I ciągle zagrażała obaleniami...

 

Jędrzejczyk starała się zmieniać swój plan, była aktywna, lecz nie potrafiła zagrozić przeciwniczce. Shevchenko z czasem coraz częściej sama inicjowała ataki i była w nich bardzo precyzyjna.

Po pięciu rundach wszyscy sędziowie wypunktowali 49:46 dla Shevchenko, która została nową mistrzynią wagi muszej.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze