Błaszczykowski jest zdeterminowany, by wrócić do Krakowa. Jak poinformował "Przegląd Sportowy", właśnie ten klub ma pierwszeństwo. Sam zainteresowany doskonale zdaje sobie sprawę z kłopotów finansowych klubu, dlatego jest gotów nie pobierać pensji przez pierwsze pół roku. Musi mieć jednak gwarancje sportowe. Przede wszystkim, że drużyna nie wycofa się z Ekstraklasy czy nie będzie kończyła sezonu grając juniorami.


Przyszłość Wisły Kraków jest uzależniona od znalezienia nowego inwestora. W poniedziałek miałby rozpocząć się audyt, który byłby pierwszym krokiem do przejęcia zadłużonego na ok. 30 mln złotych klubu. W gronie potencjalnych inwestorów znajduje się m.in. właściciel sieci aptek "Słoneczna" Wojciech Kwiecień.

 

32-latek jest obecnie zawodnikiem VfL Wolfsburg. Jesienią rozegrał w barwach tego klubu zaledwie 12 minut i lada moment powinien rozwiązać kontrakt. Jeśli wszystko pójdzie po jego myśli, to w grudniu będzie wolnym zawodnikiem.


Błaszczykowski był piłkarzem Wisły Kraków w latach 2004-2007. W tym czasie rozegrał 67 meczów i strzelił pięć goli.