Niespodziewana rywalka Jędrzejczyk w kategorii muszej? "W Polsce to byłby hit"

Sporty walki

Po tym, jak na UFC 231 Joanna Jędrzejczyk (14-3, 4 KO, 1 SUB) przegrała z Valentiną Shevchenko (16-3, 4 KO, 7 SUB), nie wiadomo, w jakiej kategorii wagowej będzie kontynuowała karierę. Menadżer Paweł Kowalik wskazał w programie "Puncher Extra Time" kilka potencjalnych rywalek, z którymi Polka mogłaby się zmierzyć...

Jędrzejczyk stanęła w nocy z soboty na niedzielę przed historyczną szansą. Mogła zostać pierwszą zawodniczką, która miałaby w dorobku dwa pasy mistrzowskie. Przeszkodą nie do przejścia okazała się jednak rywalka sprzed dziesięciu lat - jeszcze w formule muay thai. Valentina Shevchenko okazała się zbyt mocna i zasłużenie wygrała decyzją sędziowską. Od razu pojedynku pojawiły się głosy, że Polka powinna wrócić do kategorii słomkowej.

 

- Prędzej odzyska pas w kategorii do 52 kilogramów niż w tej do 57 kilogramów. Kategoria słomkowa chyba na nią czeka - przyznał w programie "Puncher Extra Time" Paweł Kowalik.

 

W ostatnich czterech konfrontacjach olsztynianka zanotowała aż trzy porażki. Wielu kibiców zaczęło nawet dyskusję o schyłku kariery byłej dominatorki kategorii słomkowej. Kowalik jednak uspokaja.

 

- Nie rozumiem tego. Może gdyby nie było walki z Tecią Torres... Ona była wtedy na fali wznoszącej, a odbiła się od Jędrzejczyk. W kategorii słomkowej widzę mało nazwisk, więc w potencjalnych walkach faworyzowałbym Polkę. Wróćmy do starcia z Jessiką Andrade. To była deklasacja i jedna z najlepszych walk Jędrzejczyk w karierze. Pamiętajmy, to są porażki w pojedynkach o pas. Nie jest wstydem, jak po latach dominacji będzie numerem 2 czy 3 - dodał Kowalik.

 

Polka w walce z Shevchenko robiła niemal to samo, co w poprzednich pojedynkach. O ile w kategorii słomkowej to często wystarczało, to w wyższej dywizji, gdzie rywalki są znacznie silniejsze fizycznie, może to nie wystarczyć. Co Jędrzejczyk powinna zmienić w swojej taktyce?

 

- Za późno, by dorzucić grę zapaśniczo-parterową. Jeśli uprze się na wagę muszą, to musi tylko wzmocnić się fizycznie, by uciekać z parteru. Jeśli utrzyma walkę na nogach, to większość zawodniczek wypunktuje. W tej dywizji jest jednak więcej zapaśniczek. Przykładowa Liz Carmouche pokazał już Valentinie Shevchenko, na czym polega 57 kilogramów, zanim ta trafiła do UFC - stwierdził Kowalik.

 

W największej organizacji MMA na świecie nie brakuje jednak zawodniczek, które mogą stworzyć z Jędrzejczyk ciekawe widowisko. Na liście Kowalika znalazła się dobrze znana w naszym kraju Brazylijka...

 

- Może w wadze muszej z Ariane Lipski? W Polsce to byłby hit! Może rewanż z Karoliną Kowalkiewicz? Walka z Tatianą Suarez? Jest cała masa zestawień. Nie kończmy jej kariery. Przyznaję, że ciężko wyobrazić mi się ją z pasem, ale przez kilka lat może toczyć duże pojedynki - zakończył Kowalik.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze