Po zakończeniu spotkania z przedstawicielami mediów, Henry oraz 17-letni Badiashile udali się w kierunku wyjścia. Jednak trenerowi Monaco drogę zatarasowało niedosunięte krzeszło, na którym siedział rosły stoper. 41-letniemu szkoleniowcowi nie spodobał się ten fakt, ale młody zawodnik błyskawicznie domyślił się, gdzie popełnił błąd. Trener Kamila Glika i spółki nie musiał słownie zwracać uwagi. Wystarczyło bowiem wymowne i groźne spojrzenie.

 

17-letni Badiashile w seniorskiej drużynie Monaco rozegrał 5 meczów. Ponadto jest reprezentantem Francji U-19. Mierzący 194 cm wzrostu zawodnik, w kraju nad Sekwaną uchodzi za wielki talent i są wiązane z nim duże nadzieje.