Liga Mistrzów: Spektakl na Anfield i triumf Liverpoolu. Napoli za burtą!

Piłka nożna

Chociaż w starciu Liverpoolu z Napoli padła tylko jedna bramka, to kibice byli świadkami fenomenalnego widowiska, w którym nie brakowało kapitalnych akcji. Gospodarze wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Napoli musi zadowolić się trzecim miejscem w grupie.

Sytuacja w grupie C przed tym meczem była bardzo zagmatwana, toteż oba zespoły celowały w zwycięstwo, aby bez cienia wątpliwości zapewnić sobie awans do fazy pucharowej tych rozgrywek. W lepszej pozycji przed tym spotkaniem byli przyjezdni, którym do pełni szczęścia wystarczał remis. Świadomi tego byli gospodarze, którzy od pierwszych minut rzucili się do ataków.

 

Podopieczni Jurgena Kloppa przez cały mecz dyktowali warunki gry i dominowali nad wicemistrzami Włoch. W 34. minucie znakomicie w polu karnym Napoli zachował się Mohamed Salah, który poradził sobie z dwójką defensorów i strzałem z ostrego kąta pokonał Davida Ospinę. Jak się później okazało, była to akcja na wagę zwycięstwa i awansu Liverpoolu do kolejnej rundy Champions League.

 

Sytuacji w tym spotkaniu było od groma. Cios za cios, niczym w pojedynku bokserskim - jedni i drudzy mogli podwyższyć rezultat tej konfrontacji. Zdecydowanie więcej okazji mieli liverpoolczycy, a sam Sadio Mane mógł ustrzelić hat-tricka, ponieważ co najmniej trzykrotnie miał przed sobą stuprocentową szansę.

 

W drugiej połowie na placu gry zameldowali się Arkadiusz Milik oraz Piotr Zieliński. Ten pierwszy mógł zostać bohaterem Napoli, ponieważ w doliczonym czasie gry znalazł się oko w oko z Alissonem, ale przegrał ten pojedynek. Chwilę później arbiter zagwizdał po raz ostatni.

 

Liverpool wygrał 1:0 i zrewanżował się ekipie Carlo Ancelottiego za analogiczny wynik w Neapolu. Awans do 1/8 finału uzyskali, mimo remisu punktowego oraz w dwumeczu, liderzy Premier League, ponieważ w bilansie zdobytych bramek strzelili więcej goli. Włosi muszą tym samym zadowolić się grą na wiosnę w Lidze Europy.

 

Liverpool FC - Napoli 1:0 (1:0)

Bramka: Salah 34

 

Liverpool: Alisson Becker - Robertson, Van Dijk, Matip, Alexander-Arnold - Milner (Fabinho 85. min.), Henderson, Wijnaldum - Mane, Firminio (Keita 79. min.), Salah

 

Napoli: Ospina - Mario Rui (Ghoulam 70. min.), Koulibaly, Albiol, Maksimović - Fabian Ruiz (Zieliński 62. min.), Hamsik, Allan - Insigne, Mertens (Milik 67. min.), Callejon

 

Żółte kartki: Van Dijk, Salah, Robertson, Mane - Koulibaly

KN, Polsat Sport
Zapis relacji
Relacja zakończona

Koniec meczu! Liverpool wygrywa z Napoli 1:0 i uzyskuje awans do fazy pucharowej Champions League! To był fenomenalny mecz! Dziękujemy za śledzenie relacji.

Mane znowu zmarnował kapitalną okazję! Senegalczyk wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale oddał niecelny strzał.

Milik mógł zostać bohaterem Napoli! Polak znakomicie odnalazł się w polu karnym The Reds, świetnie opanował piłkę, ale jego strzał z kilku metrów znakomicie obronił Alisson.

Sędzia dolicza cztery minuty.

Końcowe minuty spotkania! Emocje sięgają zenitu!

Niesamowite pudło Mane! Mogło być już 2:0 dla The Reds. Salah świetnie obsłużył Senegalczyka w polu karnym, ale ten znowu z kilku metrów nie dał rady, tym razem posyłając piłkę obok słupka.

I druga zmiana w Liverpoolu. Za Milnera zjawia się Fabinho.

W 79. mieliśmy zmianę w szeregach gospodarzy. Keita pojawił się w miejsce Firminio.

Żółta kartka dla Salaha.

Znakomita szansa przed Callejonem, ale jego strzał z ostrego kąta obok bramki.

Liverpool powinien już prowadzić 2:0, ale strzał Mane z kilki metrów świetnie obronił Ospina.

Dwie świetne interwencje Ospiny. Salah wyszedł sam na sam, ale piłkę spod nóg wybił mu Ospina. Następnie Egipcjanin próbował jeszcze przelobować bramkarza Napoli, lecz ten końcówkami palców zdołał uchronić swój zespół od utraty gola.

Polska akcja w polu karnym Liverpoolu. Milik odgrywa do Zielińskiego, ale strzał tego drugiego nad poprzeczką.

Ostatnia zmiana w ekipie gości. Ghoulam za Mario Rui.

I kolejny Polak melduje się na murawie. Arek Milik za Mertensa.

Zmiana w Napoli. Zieliński za Ruiza.

Dobra próba z dystansu Hendersona, ale jeszcze lepsza interwencja Ospiny.

Do wejścia na boisko szykuje się Piotr Zieliński.

Chwilę później analogiczna sytuacja dla Liverpoolu. Strzał Firminio głową wyłapuje Ospina.

Rzut rożny dla Napoli. Dośrodkowanie w pole karne i strzał głową Albiola, ale prosto w ręce Alissona.

Napoli bez pomysłu w ofensywie. Gospodarze bliżej drugiej bramki. Co na to Ancelotti?

Salah mógł ustrzelić dublet. Egipcjanin wpadł w pole karne, poradził sobie z defensorem gości i oddał minimalnie niecelny strzał.

Oba zespoły bez zmian.

Zaczynamy drugą połowę!

 

 

Koniec pierwszej połowy! Do przerwy Liverpool prowadzi z Napoli 1:0. Ekipa z Włoch koniecznie musi doprowadzić do wyrównania. Czy z tego powodu ujrzymy w drugiej połowie Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego?

Sędzia doliczył trzy minuty do pierwszej połowy.

Rzut wolny dla Liverpoolu w bocznym sektorze boiska. Żółta kartka dla Koulibaliego.

Szansa dla Napoli na wyrównanie, ale Fabian Ruiz źle zachował się w polu karnym Liverpoolu. Ni to strzał, ni podanie...

Warto podkreślić, że The Reds w pełni zasłużenie wychodzą na prowadzenie i w tym momencie spychają Napoli na trzecie miejsce w tabeli grupy C.

Goool!!! Liverpool atakował, atakował i wreszcie objął prowadzenie! Fenomenalna akcja Salaha! Egipcjanin przyjął piłkę w narożniku pola karnego, poradził sobie z jednym rywalem, następnie z drugim i z ostrego kąta pokonał Ospinę!

Strzał z dystansu Hendersona, ale obok bramki.

Pół godziny gry za nami i wciąż 0:0. Taki wynik daje awans Napoli, ale Liverpool naciska i lada moment może objąć prowadzenie.

Napoli w tarapatach. Przewaga gospodarzy jest coraz większa.

Posiadanie piłki: 60% - 40% na korzyść Liverpoolu.

Piłka w siatce Napoli, ale... chorągiewka w górze. Mane na spalonym.

A tymczasem PSG objęło prowadzenie w Belgradzie. To oznacza, że w wirtualnej tabeli liderem są paryżanie, którzy w tym momencie o jeden punkt wyprzedzają Napoli oraz o cztery oczka Liverpool.

Mertens wrócił do gry.

Żółta kartka dla Van Dijka za bardzo ostry wślizg na Mertensie. Powtórki pokazały, że to zagranie było naprawdę niebezpieczne. Belg wciąż leży na murawie. Rozgrzewa się Arkadiusz Milik.

Znakomicie w obronie Koulibaly, który nie dał się wyprzedzić Salahowi.

Tym razem Milner przed szansą! Dośrodkowanie w pole karne do Anglika, którego strzał głową skończył się nad bramką.

Akcja za akcję! Mertens wyłożył piłkę Hamsikowi na szesnasty metr, ale jego strzał minimalnie nad poprzeczką.

Ależ błąd Salaha! Egipcjanin dostał świetną piłkę od Robertsona, ale nie potrafił opanować futbolówki.

Kolejne dogranie piłki w pole karne przyjezdnych, ale dobrze interweniuje Van Dijk.

Pierwsza ofensywna akcja Napoli, ale zabrakło celnego podania w polu karnym The Reds.

Zaczynamy!

Za nami hymn Champions League.

Damir Skomina to sędzia główny tego spotkania.

Oba zespoły już na murawie!

Na Anfield Road już słychać "You will never walk alone"...

 

Zanim zabrzmi pierwszy gwizdek rewanżowego starcia, to przypomnijmy sobie jak wyglądało pierwsze starcie obu ekip.

 

Napoli - Liverpool 1:0. Skrót meczu

▶️ Obejrzyj wideo na naszej stronie...

 

A oto zestawienie gości. Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński na ławce rezerwowych.

 

Tak wygląda skład The Reds na to spotkanie.

 

W pierwszym starciu obu ekip Napoli wygrało z Liverpoolem 1:0. W przypadku remisu punktowego lepsza będzie drużyna, która osiągnie korzystniejszy wynik w dwumeczu.

Sytuacja w grupie C jest bardzo skomplikowana. Wystarczy powiedzieć, że trzy zespoły mają szansę na awans do 1/8 finału, a czwarta Crvena może jeszcze przeskoczyć The Reds.

1. Napoli 9 pkt.

2. PSG 8 pkt.

3. Liverpool 6 pkt.

4. Crvena zvezda 4 pkt.

Witamy w relacji meczu Liverpool FC - Napoli w grupie C fazy grupowej Ligi Mistrzów. To już 6. kolejka, a więc kończąca zmagania grupowe. Gospodarze muszą celować w zwycięstwo, aby liczyć się w walce o awans do 1/8 finału. Początek rywalizacji o godz. 20:55.

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze