Wisłę SA z rąk Towarzystwa Sportowego Wisła chciała przejąć czwórka małopolskich biznesmenów: Wojciech Kwiecień właściciel sieci aptek "Słoneczna", Wiesław Włodarski właściciel Food Care oraz właściciele firm Antrans Group oraz Dasta Invest.

 

Od poniedziałku trwał audyt, który miał na celu zapoznanie się z sytuacją finansową Wisły SA. W czwartek w Zabierzowie doszło do spotkania potencjalnych nabywców, na którym zapadła decyzja, że do przejęcia nie dojdzie.

 

O fiasku rozmów krakowski klub poinformował za pośrednictwem swojego oficjalnego konta na serwisie społecznościowym Twitter.

 

"Potencjalni inwestorzy: W. Kwiecień, W. Włodarski, Dasta Invest i Antrans podjęli decyzję o rezygnacji z planów przejęcia Wisły Kraków SA. Po przeprowadzeniu audytu uznali, że jest to wyzwanie przekraczające ich możliwości. Kontynuowane są rozmowy z pozostałymi podmiotami" – napisano.

 

To może oznaczać, że Wisła w przyszłym roku nie będzie kontynuować gry w ekstraklasie. Obecnie długi klubu szacowane są na kilkadziesiąt milionów złotych. Piłkarze od kilku miesięcy nie otrzymują pensji i w każdej chwili mogą złożyć wniosek do PZPN w wypłatę zaległości. Jeśli klub nie zrobi tego w terminie 14 dni, wówczas ich kontrakty zostaną rozwiązane.

 

Być może ratunkiem dla Wisły będzie oferta angielskiej firmy Noble Capital Partners Ltd, która w listopadzie przesłała ofertę przejęcia klubu za 1 euro. Jej przedstawiciele przebywali w Krakowie i rozmawiali z władzami klubu o jego przejęciu.

 

Wisła Kraków, która z dorobkiem 26 punktów, zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli w piątek zagra ze swoją imienniczką w Płocku.