NBA: Show Antetokounmpo w spotkaniu z Cavaliers

Koszykówka
NBA: Show Antetokounmpo w spotkaniu z Cavaliers
fot. PAP

W piątek w lidze NBA rekord kariery wyrównał Giannis Antetokounmpo. 24-letni koszykarz Milwaukee Bucks zdobył 44 punkty, a jego zespół pokonał na wyjeździe Cleveland Cavaliers 114:102.

Grek trafił 14 z 19 rzutów z gry, a jego dorobek uzupełnia 14 zbiórek, pięć asyst i dwa bloki. W tym sezonie średnio uzyskuje 25,9 pkt oraz 13,1 zb. i jest poważnym kandydatem do nagrody dla najbardziej wartościowego zawodnika (MVP).

 

"W pewnym momencie meczu zaczynasz sobie zdawać sprawę, że zdobyłeś dużo punktów i zaczynasz zerkać na tablicę wyników. Zwykle tego jednak nie robię. W poprzednim meczu zagrałem słabo i taka gra była najlepszym sposobem by o tym zapomnieć" - powiedział bohater wieczoru.

 

Bucks z bilansem 19 zwycięstw i dziewięciu porażek są na drugim miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej. Prowadzi Toronto Raptors (23-8), które minionej nocy przegrało na wyjeździe z Portland Trail Blazers 122:128.

 

Gościom nie wystarczyła dobra gra wracającego po kontuzji Kawhi'ego Leonarda, zdobywcy 28 pkt. Nie zagrał drugi z liderów Raptors - Kyle Lowry. Jemu trener Nick Nurse dał odpocząć.

 

Trail Blazers zaprezentowali zespołową grę. Aż ośmiu ich zawodników zdobyło więcej niż 10 punktów. Najwięcej - 24 - uzyskał Damian Lillard, który miał świetną skuteczność - 8/10 z gry.

 

W Konferencji Zachodniej liderem jest Denver Nuggets (19-9). Koszykarze ze stanu Kolorado we własnej hali pokonali Oklahoma City Thunder 109:98, a ich liderem był Serb Nikola Jokic - 24 pkt, 15 zbiórek, dziewięć asyst i trzy przechwyty.

 

Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługuje Paul George - 32 pkt oraz Steven Adams - 26 pkt i 14 zbiórek. Tylko pięć z 15 rzutów z gry trafił Russell Westbrook, który spotkanie zakończył z dorobkiem 13 pkt, 14 zbiórek, ośmiu asyst i czterech przechwytów.

 

Oprócz Antetokounmpo niesamowity mecz w piątek rozegrał też Joel Embiid. Kameruński środkowy na swoim koncie zapisał 40 pkt i 21 zbiórek, ale jego Phildelphia 76ers uległa we własnej hali Indiana Pacers 101:113.

 

"Mój dorobek nie był wystarczający. Następnym razem postaram się zdobyć 50 punktów. Indywidualne statystyki nie mają znaczenia, jeśli nie stoi za tym zwycięstwo drużyny" - podkreślił Embiid.

 

W ekipie gości 26 pkt i 10 zbiórek miał Thaddeus Young, który w przeszłości przez siedem sezonów grał w Filadelfii.

IM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze