Trefl w tym sezonie gra w kratkę. Dobre spotkania przeplatała tymi słabszymi, nie mogąc ustabilizować formy. Na domiar złego zespołowi z Wybrzeża odjęto trzy punkty za zwycięstwo nad Stocznią Szczecin, która przez problemy finansowe wycofała się z rozgrywek.

Znacznie lepiej radzą sobie Wojskowi, którzy w tabeli PlusLigi są tuż za podium, na czwartym miejscu. Zespół z Radomia po serii sześciu zwycięstw złapał jednak zadyszkę. Porażki ze Skrą Bełchatów i liderem ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle obniżyło morale zawodników Roberta Prygla.

 

- Nie wiem czy to nie jest spowodowane tym, że ze zbyt dużym respektem podchodzimy do tych drużyn zdecydowanie wyżej od nas notowanych, z większym potencjałem sportowym. Przekonamy się w Gdańsku. Tam jest drużyna zdecydowanie na naszym poziomie i w naszym zasięgu - zaznaczył szkoleniowiec gości.


Niedzielne spotkanie w ERGO Arenie nie ma zdecydowanego faworyta. Pewne jest jedno. Dla każdego zespołu liczy się tylko zwycięstwo. W poprzednim sezonie dwukrotnie lepsze okazywały się "Gdańskie Lwy", które wygrywały z rywalami z Mazowsza odpowiednio 3:1 i 3:0. Jak będzie tym razem?

 

Transmisja meczu Trefl Gdańsk - Cerrad Czarni Radom od godziny 14:45 w Polsacie Sport.