Polski napastnik otworzył wynik spotkania. Po strzale Oscara Hiljemarka bramkarz Romy przepuścił piłkę między nogami. Futbolówka jeszcze toczyła w kierunku linii bramkowej, wydawać by się mogło, że Olsen zdąży ją jeszcze złapać, ale wtedy właśnie Piątek na wślizgu "wjechał" z nią do bramki.

Do przerwy obie drużyny zanotowały po dwa trafienia, a Genoa dwukrotnie wychodziła na prowadzenie. Goście zdobyli nawet trzecią bramkę, ale nie została ona uznana.


W drugiej połowie lepszy był zespół ze Stadio Olimpico. Gospodarze wyszli na upragnione prowadzenie w 59. minucie meczu po pewnym uderzeniu z pola karnego Bryana Cristante. Do końca spotkania to rzymianie przeważali, częściej atakowali. Zespół z Genui próbował szczęścia z kontrataków, ale w ich akcjach brakowało dokładności.

Dzięki zwycięstwu AS Roma wspięła się o pięć pozycji w tabeli. Podopieczni Eusebio Di Francesco są na szóstym miejscu Serie A, tracąc punkt do odwiecznego rywala Lazio. Natomiast drużyna Piątka spadła na szesnastą pozycję. Ma pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Polski snajper, dzięki swojemu trafieniu, wrócił na pierwsze miejsce klasyfikacji strzelców we Włoszech, prześcigając Cristiano Ronaldo.

AS Roma - Genoa 3:2 (2:2)

Bramki: Fazio 31, Kluivert 45, Cristante 59 - Piątek 17, Hiljemark 33

Roma: Robin Olsen - Federico Fazio, Kostas Manolas, Juan Jesus - Alessandro Florenzi, Bryan Cristante, Steven Nzonzi, Aleksandar Kolarov - Nicolo Zaniolo, Cengiz Under (76. Davide Santon), Justin Kluivert (80. Patrik Schick)

Genoa: Andrei Radu - Ervin Zukanovic (60. Pedro Pereira), Cristian Romero, Davide Biraschi - Darko Lazovic, Daniel Bessa, Sandro (65. Esteban Rolon), Oscar Hiljemark, Romulo (69. Goran Pandev) - Christian Kouame, Krzysztof Piątek

Żółte karki: Zaniolo - Zukanovic