Kądzior był bohaterem niedzielnego szlagieru ligowego z Hajdukiem Split (1:0). W 49. minucie lewą nogą zdobył zwycięską bramkę z rzutu wolnego. Dinamo z dorobkiem 45 punktów prowadzi w tabeli; drugi jest NK Osijek - 34.

 

"W Polsce tylko rok grał w ekstraklasie, jeszcze niedawno występował na niższym poziomie, a dziś jest zawodnikiem z największą liczbą asyst (dziewięć) w naszej lidze. Jego gole przesądziły o zwycięstwach Dinama nad Slavenem Belupo i Hajdukiem Split. Łącznie zdobył cztery bramki w 16 spotkaniach. Natomiast nie występuje w zespole z Zagrzebia w europejskich pucharach" - napisały o Kądziorze chorwackie media.

 

Dziennikarze na Bałkanach przypomnieli, że latem do Dinama trafiło dziewięciu piłkarzy, a transferem Polaka z Górnika Zabrze bardzo zainteresowany był trener Nenad Bjelica, wcześniej prowadzący Lecha Poznań. Stołeczny klub zapłacił za Kądziora 400 tysięcy euro, a obecnie jego wartość szacowana jest na trzykrotność tej kwoty.

 

"Prezes Górnika przed wyjazdem do Chorwacji powiedział mi: możesz iść do jakiegokolwiek klubu na świecie, tylko nie do Dinama, bowiem to rywal bliskiego nam Hajduka" - przyznał Kądzior niedługo po podpisaniu umowy z Dinamem. Wcześniej nie występował w zagranicznych klubach.

 

W klasyfikacji najskuteczniejszych piłkarzy ligi chorwackiej prowadzi Serb Komnen Andric (Inter Zapresic) - 10 goli. Łukasz Zwoliński zdobył osiem bramek dla HNK Gorica.