Kubica wróci do wyścigów Formuły 1 po ośmiu latach przerwy. Przed rozpoczęciem sezonu musiał wybrać numer, z którym będzie startować już do zakończenia kariery. Dlaczego zdecydowała się na "88"? Wyjaśnił to w wywiadzie, zamieszczonym przez zespół Williamsa na Twitterze. 

- Moją ulubioną liczbą jest 8, więc zdecydowałem, że na bolidzie pojawią się dwie ósemki. We Włoszech mówią, że dwa jest lepsze niż jeden, więc dlatego 88 będzie lepsze niż 8. Nie mogę doczekać się już startów z tą liczbą - powiedział Polak.

 

Kubica dodał, że na razie marzy o wakacjach, bo bardzo chce się "zresetować". Sezon 2018 był długi, nasz kierowca nie ścigał się w zawodach, jednak jako kierowca testowy i doradca inżynierów spędzał na torach bardzo dużo czasu. - Zamierzam dobrze naładować baterie - mówił w wywiadzie.

 

- To ważne, aby po przerwie zimowej dobrze rozpocząć pracę w fabryce oraz odpowiednio zainaugurować przygotowania fizyczne i psychiczne na nowy rok. Na poważnie planuję ruszyć z przygotowaniami po świętach Bożego Narodzenia. Chciałbym pojechać gdzieś potrenować oraz mieć okazję pojeździć na rowerze - planuje Kubica, który w dorobku ma jedno zwycięstwo w zawodach GP Formuły 1, odniesione w 2008 roku w Kanadzie. Zaznaczył też, że pojęcie "czas wolny" w jego branży praktycznie nie istnieje.

 

- Będziemy mieli sporo czasu na przygotowania w naszej fabryce, podczas jazdy symulatorem, więc nie jest tak, że jesteś całkowicie wolny i nic nie robisz. W F1 cały czas jesteś w kontakcie z ekipą. Wydaję się, że zima to okres, w którym nie ścigasz się i robisz bardzo mało, ale tak naprawdę cały czas jesteś obiegu - mówi Polak.

 

Pierwszy wyścig sezonu 2019 - Grand Prix Australii w Melbourne - zostanie rozegrany 17 marca.