Ledecka nie ma szans na podwójne złoto. Wszystko przez terminy

Zimowe
Ledecka nie ma szans na podwójne złoto. Wszystko przez terminy
fot. PAP

Podwójna mistrzyni olimpijska Czeszka Ester Ledecka, która w igrzyskach w Pjongczangu zdobyła złote medale w narciarstwie alpejskim i snowboardzie, nie będzie miała szansy na powtórzenie wyczynu w mistrzostwach świata w 2019 r. Wszystko przez zbieżność terminów.

Na razie nie ujawniono, w którym czempionacie wystartuje. Przyszłoroczne MŚ w snowboardzie odbędą się w amerykańskim Deer Valley w stanie Utah w dniach 1-10 lutego, a w narciarstwie alpejskim i dowolnym w szwedzkim Aare między 5 a 17 lutego.

 

Szkoleniowcom Czeszki nie udało się w dyplomatycznych rozmowach z organizatorami MŚ w snowboardzie wynegocjować zmiany programu, który umożliwiłby jej udział w obydwu czempionatach. Konkurencja Ledecky - slalom gigant równoległy został zaplanowany w Utah na 4 lutego. Tego samego dnia kilkanaście tysięcy kilometrów dalej ma być przeprowadzony trening do narciarskiego supergiganta, który zaplanowano na 5 lutego.

 

- Miałam niewielkie nadzieje na zmianę programu snowboardowych mistrzostw świata, ale w tej sytuacji wszystko jest jasne - muszę wybrać tylko jeden start - powiedziała 23-latka, która jest aktualną mistrzynią świata w slalomie gigancie równoległym w snowboardzie.

 

Być może do startu w tym czempionacie skłania się młoda Czeszka, która we wtorek we włoskim Val Gardena była 29. w zjeździe alpejskiego PŚ.

 

- Wydaje mi się, że snowboard stał się dzięki mojemu sukcesowi na igrzyskach bardziej popularny, ale sądzę, że wielu fanów chciałoby, abym uczestniczyła w obydwu mistrzostwach. Z mojego punktu widzenia nie wiem dlaczego terminy zostały tak ułożone, ale to ich decyzja i szanuję ją - dodała, informując, że decyzję podejmie w najbliższym czasie.

 

23-letnia Ledecka jest pierwszą olimpijką, która zdobyła dwa złota w dwóch różnych dyscyplinach w jednych igrzyskach - w Pjongczangu wygrała narciarski supergigant oraz snowboardowy slalom gigant równoległy.

 

Czeszka kontynuuje olimpijskie tradycje rodzinne - jej dziadek hokeista Jan Klapac był wicemistrzem igrzysk w Grenoble w 1968 roku, zaś cztery lata wcześniej w Innsbrucku cieszył się z brązu. Jest także mistrzem świata z 1972 roku.

MM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze