Zawody w tomaszowskiej Arenie Lodowej zakończą pierwszą część łyżwiarskiego sezonu. Była ona dość intensywna dla reprezentantów kraju. W ciągu dwóch miesięcy biało-czerwoni rywalizowali o medale mistrzostw Polski na dystansach oraz o punkty w czterech zawodach Pucharu Świata, w tym pierwszych, które odbyły się w Tomaszowie Mazowieckim.

 

- Teraz panczeniści wracają do dobrze znanej im hali, by powalczyć o medale na sprinterskich dystansach oraz w wyścigach drużynowych. Do rywalizacji przystąpi krajowa czołówka, w tym broniący tytułów Michalski i Czerwonka, a także pozostali medaliści sprzed roku - Kaja Ziomek, Karolina Bosiek, Sebastian Kłosiński i Artur Nogal - powiedział Konrad Niedźwiedzki z Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

 

Dodał, że udziału w imprezie nie potwierdzili jeszcze najbardziej doświadczeni kadrowicze Artur Waś i Zbigniew Bródka.

 

Niedźwiedzki podkreślił, że zmagania w Tomaszowie Maz. będą dla biało-czerwonych kolejnym sprawdzianem formy przed najważniejszą imprezą obecnego sezonu, którą będą mistrzostwa świata w Inzell (7-10 lutego).

 

- Widać, że nasi kadrowicze są w formie zwyżkowej i rozpędzają się. W ostatnich zawodach PŚ w Heerenveen swój debiut w grupie A na 500 m do bardzo udanych może zaliczyć Nogal, który razem z Wasiem zszedł poniżej 35 s. Bardzo dobry czas - 1.15,501 – na 1000 m uzyskała Czerwonka. Z kolei Michalski ten dystans po raz pierwszy w tym sezonie pokonał poniżej 1,10 s. Odradza się też Kłosiński, co zapowiada ciekawą rywalizację w sobotę i niedzielę – ocenił były czołowy reprezentant Polski.

 

Do klasyfikacji wieloboju sprinterskiego zostaną zaliczone wyniki dwóch startów na 500 i 1000 m. Zaplanowano też biegi drużynowe kobiet i mężczyzn. Zawody w sobotę i niedzielę rozpoczną się o godz. 10.