Najbardziej utytułowany niemiecki klub nigdy nie wpadł w szał zakupowy i nie podążał ścieżką wytyczoną przez angielskie kluby czy PSG. Dotychczasowy rekord transferowy klubu z południa Niemiec wynosi "zaledwie" 41,5 mln euro. Przed dwoma laty taką kwotę wyłożono za wychowanka Olympique Lyon, Corentina Tolisso.

 

Teraz według doniesień hiszpańskich mediów, na czele z największą madrycką gazetą - "Marcą", Bayern ma sięgnąć o wiele głębiej do kieszeni. Wszystko za sprawą transferu Hernandeza. 22-letni francuski obrońca urodził się w Marsylii, ale od początku swojej seniorskiej kariery reprezentuje barwy Atletico Madryt. Do klubu ze stolicy Hiszpanii lewy obrońca trafił w 2007 roku, jeszcze jako zdolny junior.

 

"Marca" pisze wprost i jest pewna, że transfer dojdzie do skutku już w styczniu. - Hernandez zimą zostanie zawodnikiem Bayernu. Niemcy uczynili go jednym z priorytetów na swojej liście. Ma być ważnym punktem w nowym projekcie - zaznaczają dziennikarze z Półwyspu Iberyjskiego.

 

15-krotny reprezentant Francji w pierwszej drużynie Atletico występuje od 2015 roku. Od tego czasu rozegrał 105 meczów, w których zaliczył cztery asysty. Jego kontrakt ze stołecznym klubem jest bardzo długi bowiem obowiązuje do końca czerca 2024 roku. Jednak Bayern zamierza aktywować klauzulę odstępnego w wysokości 80 mln euro.