Dla 19-letniego Czecha gwiazdka trwa cały grudzień. Siódmego grudnia zadebiutował w Eredivisie w meczu z Excelsiorem. Kilka dni później miał już na koncie debiut w Lidze Mistrzów - zagrał 25 minut w meczu z Interem w Mediolanie. A kilkadziesiąt godzin przed Wigilią sprawił sobie piękny prezent strzelając premierową bramkę w lidze holenderskiej.

 

Trafienie Sadilka przywróciło normalność w Eindhoven - po tym golu z 47. minuty gospodarze wyszli na prowadzenie. Po pierwszej połowie mieliśmy bowiem remis. Na bramkę Matsa Seuntjensa dla AZ odpowiedział Steven Bergwijn, który przed pierwszym gwizdkiem odebrał upominek za sto występów w barwach PSV.

 


 

Kropkę nad "i" postawił Hirving Lozano, który na kilka minut przed końcem skutecznie wykonał rzut karny.

 

Po wygranej 3:1 PSV ma na półmetku rozgrywek imponujący bilans: 48 punktów zdobytych, 60 goli strzelonych, ledwie 8 straconych. I jeśli coś zadziwia bardziej niż osiągnięcia podopiecznych Marka van Bommela, to fakt, że w przypadku wygranej w tej kolejce Ajaksu (mecz w niedzielę w Utrechcie) przewaga PSV nad wiceliderem z Amsterdamu będzie wynosiła marne dwa punkty!

 

Kolejną, osiemnastą serię spotkań holenderskiej Eredivisie zaplanowano na weekend 18-20 stycznia.

 

PSV Eindhoven - AZ Alkmaar 3:1 (1:1)
gole: 0:1 Seuntjens 16', 1:1 Bergwijn 40', 2:1 Sadilek 47', 3:1 Lozano 84' (karny)

 

PSV: Zoet - Dumfries, Isimat-Mirin, Viergever, Angelina - Hendrix, Gutierrez (86. Malen), Pereiro (29. Sadilek) - Bergwijn (90. Gakpo), de Jong, Lozano.


AZ: Bizot - Svensson (78. Johnsen), Vlaar, Koopmeiners, Ouwejan (78. Wijndal) - Midtsjo, Til, Maher - Stengs (85. Gudmundsson), Seuntjens, Idrissi.