Czy to już "kurkomania"? Tłumy kibiców na spotkaniu z mistrzem świata

Siatkówka

W sobotnie przedpołudnie Bartosz Kurek spotkał się kibicami w jednym z warszawskich sklepów sportowych. Kolejka po autografy mistrza świata była wyjątkowo długa. Sam siatkarz mówił, że jest zaskoczony liczbą czekających na niego fanów. Czy to już "kurkomania"? Posłuchajcie, co na to pytanie odpowiedział zawodnik ONICO Warszawa.

Wojtek Łasicki: Mieliśmy "małyszomanię", "stochomanię", czy teraz jesteśmy świadkami "kurkomanii"?

 

Bartosz Kurek: Myślę, że nie. To jest po prostu radość, którą daliśmy naszym kibicom tymi mistrzostwami świata. Teraz ma ona swoje odbicie i to jest fajny moment, bo świętujemy te mistrzostwa cały czas razem.

 

Spodziewał się Pan, że na spotkaniu będzie tak wiele osób?

 

Nie. Prawdę mówiąc spodziewałem się, że już będę w samochodzie i będę mógł jechać do domu. Ale kibice mnie bardzo zaskoczyli i cieszę się, że tak licznie przyszli, że dopisali.

 

Końca kolejki nie widać.

 

Nie widać, ale to już jest czysta przyjemność. Po tej ciężkiej pracy, jaka wykonaliśmy w te wakacje, to naprawdę jest przyjemność.

 

Rozmowa z Bartoszem Kurkiem w załączonym materiale wideo.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze