Prezes PZPN jest spokojny o awans Polaków na mistrzostwa Europy. Stawia jednak jeden warunek. - Jak wygramy wszystko u siebie, to na sto procent pojedziemy na mistrzostwa Europy. Na wyjeździe spokojnie zdobędziemy te siedem, czy osiem punktów - powiedział. - Zdajemy sobie sprawę, że to jest grupa, z której trzeba wyjść. Stwarza nam ona dobre perspektywy. Nie będziemy deklarować, że jest łatwo. To do niczego nie prowadzi - dodał.


- Austriacy mają bardzo wyrównany zespół. Mają nawet 20 ciekawych piłkarzy w Bundeslidze, ale powiedzmy, że pięciu czy sześciu to znaczące postaci. Dodatkowo w rozgrywkach europejskich wystąpią dwa austriackie kluby. Nie tylko Salzburg, ale też Rapid. Powiedzmy sobie szczerze, że jak zestawimy to, czym dysponuje Brzęczek to nie ma porównania. Między naszą kadrą, a drużyną austriacką tak, ale między naszą kadrą, a Izraela, Macedonii, Słowenii czy Łotwy to nie ma porównania - ocenił Roman Kołtoń.

 

- Jak zostałem prezesem to powiedziałem, że pojedziemy na mistrzostwa Europy i pojechaliśmy. Powiedziałem, że pojedziemy na mistrzostwa świata i pojechaliśmy. Mówię wam, że pojedziemy na mistrzostwa Europy - zadeklarował prezes PZPN.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.