Wyniki Biało-Czerwonych w Rosji zawiodły kibiców. Sam styl gry również nie mógł zadowalać. Ciężko wskazać jednego winnego w tej sytuacji.

 

- Tak, jak mówi prezes. Wina zawsze leży po środku. Każdy popełnił trochę błędów. Adam Nawałka, jeśli chodzi o przygotowanie i wiarę w trenera od przygotowania fizycznego. Nie da się teraz zrobić "kopiuj-wklej". Piłka cały czas się rozwija. Zmienia się trening - skomentował Tomasz Hajto.

 

Ekspert Polsatu Sport dopatruje się także winy u piłkarzy. - Zawodników zjadła pycha. Poszło im bardzo dobrze na mistrzostwach Europy we Francji. Takiej szansy na dojście do finału możemy długo nie mieć. Nie byli krytykowani, tylko cały czas chwaleni. Oni myśleli, że tak to już będzie wyglądało - ocenił.

 

Odmienne zdanie na ten temat ma prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek. - Moja diagnoza jest troszeczkę inna. Rutyna jest pierwszym hamulcem postępu. Tam, gdzie jest rutyna i przekonanie, że wszystko robimy dobrze to od razu nie ma postępu - powiedział. - Ta grupa we Francji była głodna. W Rosji chcieli zrobić to samo, ale doświadczeniem i celebryctwem. Ta grupa nie miała ludzi z dołu, którzy mogli na nią naciskać. Kto pracuje, ten popełnia błędy. My je popełniliśmy - dodał.

 

Odpadnięcie Polski z mistrzostw świata już w fazie grupowej sprawiło, że ze swojego stanowiska zrezygnował Adam Nawałka. Selekcjoner, który jeszcze w 2016 roku święcił triumfy z drużyną narodową postanowił odejść, mimo, że nie wymagał tego od niego prezes Boniek.

- Dlaczego Adam Nawałka na koniec zrezygnował? Ja chciałem dalej mieć go jako trenera, kontrakt był ważny. On sam wiedział, że jeżeli chce coś z tą drużyną zrobić to ona istnieje już tylko w teorii. Musiałby ją gruntownie przebudować i zrezygnować z wielu zawodników - powiedział Boniek.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.