Na koniec 2018 roku w rozgrywkach pań czeka nas siatkarska delicja. Po dwóch stronach siatki staną dwie najmocniejsze ekipy poprzedniego sezonu. Nie inaczej jest w obecnych rozgrywkach. Zespoły te z identycznym bilansem zwycięstw okupują dwie najwyższe lokaty w tabeli LSK.

 

Zarówno Chemik, jak i ŁKS mają na swoich kontach po dziewięć zwycięstw i po jednej porażce. Łodzianki dwukrotnie zgubiły jednak punkty wygrywając w tie-breakach, przez co tracą do bezpośrednich rywalek dwa punkty. Co ciekawe pogromcami obu drużyn były ekipy, które w poprzednim sezonie uplasowały się w czołowej czwórce, czyli Grot Budowlani Łódź (zwycięstwo z Chemikiem 3:2) i Developres SkyRes Rzeszów (zwycięstwo z ŁKS 3:2).

 

Poprzednia kolejka dostarczyła obu ekipom komplet punktów. Policzanki pokonały #Volley Wrocław 3:0, a łodzianki również bez straty seta rozprawiły się z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

 

Chemik po raz pierwszy wyjdzie do gry bez swojej młodej atakującej Magdaleny Stysiak, która w zaskakujących okolicznościach pożegnała się z klubem. Kika dni wcześniej mistrz Polski pochwalił się transferem niezwykle utytułowanej siatkarki Sanji Gammy (dawniej Popovic). Czy chorwatka wystąpi w meczu z ŁKS i zastąpi godnie swoją młodszą poprzedniczkę?

 

Transmisja meczu Chemik Police - ŁKS Commercecon Łódź od godziny 14:45 w Polsacie Sport.