Argentyński snajper słynie z tego, że potrafi trafić do siatki "z niczego". Takiego trafienia jeszcze prawdopodobnie jednak nie ma na swoim koncie. Icardi zauważył źle ustawionego Alexa Mereta jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego w hicie Inter - Napoli i postanowił go sprawdzić.
 
Okazało się, że młody Włoch popełnił błąd i już pierwszy strzał tego spotkania niósł zagrożenie. 21-latek próbował złapać pocisk lecący ze środkowej linii, jednak źle obliczył tor lotu piłki, a ta uderzyła w poprzeczkę.
 
Niewiele brakowało, aby już pierwsze uderzenie tego spotkania znalazło się w siatce. Inter ostatecznie zwyciężył 1:0 po bramce Lautaro Martineza w doliczonym czasie gry. Kilkadziesiąt sekund wcześniej fantastyczną okazję zmarnował Piotr Zieliński.
 
Strzał Icardiego ze środkowej linii w załączonym materiale wideo.