Polscy ligowcy przebywają aktualnie na świąteczno-noworocznych urlopach. Za pośrednictwem mediów społecznościowych niektórzy z nich pochwalili się prezentami, które otrzymali od najbliższych. Żona Makuszewskiego zaprezentowała, co otrzymał pod choinkę jej mąż.

 

Czołowy gracz ekipy ze stolicy Wielkopolski, na filmiku nakręconym przez małżonkę zademonstrował swój świąteczny prezent. A była nim koszulka Jagiellonii z jego nazwiskiem. Nagranie sprawiło, że w sieci pojawiło się błyskawicznie mnóstwo spekulacji. Niektórzy kibice uznali, że w ten sposób 29-latek ogłosił swój powrót do "Jagi". Z kolei najzagorzalsi fani "Kolejorza" byli urażeni faktem, że ich zawodnik prezentuje się w koszulce ligowego rywala.

 

Sam Makuszewski postanowił zabrać głos w tej sprawie. - Koszulka Jagiellonii to był prezent świąteczny od szwagra, a że to zdjęcie wywoła takie kontrowersje nie wiedziałem. Do Jagiellonii na razie nie wracam. Jeśli uraziłem kibiców Lecha to przepraszam. Nie taki miałem cel - wyznał zawodnik Lecha w rozmowie z „Gazetą Współczesną”.

 

Piłkarz urodzony w Grajewie barwy Jagiellonii reprezentował w latach 2010-12. W jej barwach rozegrał 48 meczów, w których strzelił 9 goli oraz zanotował 5 asyst. W tym sezonie w ekipie "Kolejorza" Makuszewski wystąpił w 20 spotkaniach i zapisał na swoim koncie 8 asyst.