Podsumowanie 2018 roku: Reprezentacja Polski

Piłka nożna

Miało być tak pięknie, mieliśmy mieć powody do dumy. Reprezentacja Polski przez eliminacje do mistrzostw świata przeszła, jak burza. Na mundialu doszło jednak do bolesnej weryfikacji.

"Orły" trenera Adama Nawałki rozkochały w sobie kibiców. Na mecze kadry bilety rozchodziły się lotem błyskawicy. Tak było przed mistrzostwami w Rosji. Po mundialu, czar prysł. - Cieszyliśmy się już z awansu do mundialu. Mieliśmy duże nadzieje, chcieliśmy zobaczyć dobrą piłkę w wykonaniu polskiej reprezentacji, a tak naprawdę było rozczarowanie - stwierdził były reprezentant Polski, Marek Citko.

 

- Ja żyje mundialami, a jednak być na mundialu, a nie być, to jest wielka różnica. Być, przeżywać te emocje, ostatecznie przegrywamy, ale byliśmy wśród tych trzydziestu dwóch najlepszych drużyn świata - zauważa nasz ekspert, Roman Kołtoń.

 

Po zmierzchu ery Nawałki w lipcu selekcjonerskie stery przejął Jerzy Brzęczek. Smaku zwycięstwa jeszcze nie poczuł. W sześciu meczach prowadzona przez niego reprezentacja trzykrotnie zremisowała. Trzy razy również przegrała. Początek był obiecujący. Remis (1:1) we wrześniu w Bolonii w rozgrywkach Grupy A Ligi Narodów z Włochami. Taki sam wynik padł w meczu towarzyskim we Wrocławiu z Irlandią. Miesiąc później przyszły dwie porażki w Lidze Narodów, które oznaczały spadek do Dywizji B. Na otarcie łez był remis w Guimaraes z Portugalią (1:1).

 

- Zagraliśmy bez Lewandowskiego, bez Glika, natomiast z tą rezerwową Portugalią zagraliśmy bardzo solidnie taktycznie, w sposób zdyscyplinowany, dobrze zorganizowany i to jest chyba światełko w tunelu na 2019 rok, na start tych eliminacji do mistrzostw Europy - uważa nasz komentator, Mateusz Borek.

 

Remis z Portuaglią zapewnił utrzymanie się w pierwszym koszyku i uniknięcie najtrudniejszych rywali w eliminacjach Euro 2020. Trafiliśmy na Austrię, Izrael, Słowenię, Macedonię i Łotwę. Stadion Narodowy, czyli dom reprezentacji stoi teraz pusty. Czeka na powrót gospodarza... I oby wrócił ten, który swoją postawą zachęcał, by odwiedzić jego progi. A uczty piłkarskie potrafią być tutaj szampańskie.

 

Warto podkreślić, że Jakub Błaszczykowski został rekordzistą pod względem liczby występów w kadrze. 33-letni skrzydłowy rozegrał do tej pory 105 meczów w barwach narodowych.

 

Podsumowanie postawy reprezentacji Polski w 2018 roku do obejrzenia w załączonym materiale wideo.

Szymon Zaworski, A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze