Dwa pierwsze miejsca w powszechnej opinii są "zarezerwowane" dla lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Japończyka Ryoyu Kobayashiego oraz triumfatora dwóch poprzednich edycji TCS Kamila Stocha. Dużą szansę na miejsce w czołówce ma też m.in. świetnie spisujący się ostatnio wicelider PŚ Piotr Żyła. Kraft ma jednak nadzieję, że to on będzie "numerem trzy".

 

W tym sezonie wyniki nie są po myśli Austriaka, jest on jednak pewny, że z tygodnia na tydzień jest w coraz lepszej formie.

 

- Chciałbym, żeby wreszcie w jakichś zawodach wszystko poszło tak, jak powinno - powiedział Kraft.

 

Kobayashi zapewnił z kolei, że nie czuje żadnej presji związanej z tym, że tak dobrze radzi sobie dotychczas w tym sezonie.

 

- Pewnie, że chcę wypaść jak najlepiej, ale najważniejsze jest dla mnie to, żeby cieszyć się tymi występami - powiedział 22-letni Japończyk.

 

Pierwszy konkurs TCS rozpocznie się w niedzielę o godzinie 16.30. Dzień wcześniej o tej samej porze odbędą się kwalifikacje.

 

Jeśli Stoch wygra w Oberstdorfie, zostanie pierwszym skoczkiem, który wygrał sześć konkursów TCS z rzędu. Triumfując w całej imprezie zostanie drugim, który dokonał tej sztuki w trzech kolejnych edycjach. Na razie może się tym pochwalić tylko Norweg Bjoern Wirkola (1967-1969).

 

- Trener Stefan Hornhacher jest prawdopodobnie jednym z najlepszych, jakich można sobie wyobrazić w tym sporcie. Zrobił z nas czołowy zespół, jeden z najbardziej profesjonalnych na świecie. To wszystko jego dzieło - chwali Stoch austriackiego szkoleniowca w sobotnim wydaniu gazety "Koelner Stadt-Anzeiger".

 

Zajmujący trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ 31-letni skoczek uważa, że kluczem do zwycięstwa jest brak nerwów.

 

- Muszę przede wszystkim zachować spokój. Latem i przed rozpoczęciem sezonu bardzo dużo pracowałem nad swoją formą - zapewnił trzykrotny mistrz olimpijski.

 

W prognozie pogody na oficjalnej stronie internetowej Oberstdorfu podano, że w sobotę i niedzielę temperatura będzie dodatnia, od trzech do pięciu stopni Celsjusza. Co najważniejsze, wiatr ma być lekki i jest nadzieja, że nie będzie przeszkadzał w rywalizacji.

 

- W sobotę piękny, zimowy dzień - będzie słonecznie i prawie bezchmurnie. Nie przewiduje się mgieł. W niedzielę silne zachmurzenie, ale wciąż sucho. Możliwe sporadyczne opady śniegu - napisano.

 

Z Oberstdorfu skoczkowie przeniosą się do Garmisch-Partenkirchen, gdzie w poniedziałek powalczą w kwalifikacjach, a we wtorek - w drugim konkursie. Wtedy też ma tam być ok. czterech stopni, zapowiadane są za to opady deszczu.

 

Pozostałe konkursy TCS zaplanowano na 4 stycznia w Innsbrucku i dwa dni później w Bischofshofen.