W dwóch pierwszych partiach Chemik sprawił gospodarzom nieco problemów i w każdej z nich zapisał na swoim koncie ponad dwadzieścia punktów. Trzecia odsłona stanowiła już jednak obraz przewagi oraz świetnej dyspozycji gospodarzy, którzy oddali przeciwnikom pierwszy punkt dopiero przy stanie... 11:0! Przy akcji na 8:0 widowiskowym atakiem z drugiej linii popisał się reprezentant Polski Kochanowski.

 

21-letni środkowy na początku błysnął "bombową" zagrywką, która po zahaczeniu o taśmę sprawiła gościom z Bydgoszczy nie lada problemów. Ostatecznie byli oni zmuszeni przebić piłkę na drugą stronę i Skra mogła przeprowadzić własną akcję. Pierwszą piłkę odbił Karol Kłos, który podał do Grzegorza Łomacza, a rozgrywający wystawił na "trzeci metr" do nadbiegającebgo Kochanowskiego.

 

Scenariusz ten przewidział komentator Polsatu Sport Łukasz Kadziewicz.

 

- Grzesiu pipe'a do Kuby Kochanowskiego... - powiedział "Kadziu" na sekundę przed zakończeniem akcji.

 

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.