Chelsea wybrała się na przedmieścia Londynu, aby zmierzyć się z Crystal Palace. Zespół Orłów ostatnio sensacyjnie wygrał w Manchesterze z zespołem City i nie zaznał porażki od trzech spotkań, jednak Chelsea zrobiła swoje odnosząc minimalne zwycięstwo.
 
Na Selhurst Park nie było wymiany ciosów, a ofensywy obu drużyn zawiodły. Jedyną bramkę zdobył N'Golo Kante: francuski pomocnik wykorzystał fantastyczne podanie Davida Luiza, który na kilka chwil zamienił się w rozgrywającego tuż po zmianie stron.
 
The Blues trafili do siatki Vicente Guaity raz jeszcze, a futbolówkę "pod ladę" zapakował Olivier Giroud. Francuz był jednak na spalonym, a po bezowocnym naporze Orłów w końcówce to goście mogli się cieszyć z kompletu punktów. Niezwykle ważnego na tym etapie sezonu.
 
Podczas swojej sytuacji bramkowej Giroud prawdopodobnie nabawił się kontuzji.
 
Crystal Palace - Chelsea FC 0:1 (0:0)
 
Bramka: Kante 51'