Penn to legenda MMA, jeden z kilku podwójnych mistrzów UFC. Miał w swoim posiadaniu pasy wagi lekkiej oraz półśredniej, lecz czasy jego świetności raczej już przeminęły. 40-latek nie chciał jednak powiedzieć "stop", choć nie wygrał walki od 2010 roku! Od tego czasu zremisował z Jonem Fitchem oraz przegrałz Nickiem Diazem, Rorym MacDonaldem, Frankie Edgarem, Yairem Rodriguezem oraz Dennisem Siverem.

 

Na UFC 232 nie był faworytem. Hall co prawda również nie mógł pochwalić się regularnością występów (pierwsza walka od grudnia 2016 roku), ale jednak to on uchodził za tego, który powinien rozdawać karty. Penn zaczął jednak agresywnie. Ostatecznie to nie wystarczyło...

Hall potwierdził, że jego brazylijskie jiu-jitsu stoi na wysokim poziomie. Znajdując się plecami do siatki wyprowadził niskie kopnięcie, a następnie rzucił się po nogę przeciwnika. Udało mu się wybrać prawą i momentalnie ruszył po skrętówkę. Penn odklepał w ekspresowym tempie.

 

Dla Penna to pierwsza porażka przez poddanie w karierze.