Trefl i Arkę łączy wspólna historia - w przeszłości Prokom Trefl Sopot był przecież najlepszym zespołem w Polsce, walczącym (i to z sukcesami) w elitarnej Eurolidze. Od sezonu 2009/2010 w ekstraklasie mamy jednak dwa kluby - od tego czasu rozegrały między sobą 31 spotkań, a 19 z nich wygrała drużyna z Gdyni. W 2012 roku obie ekipy rywalizowały w wielkim finale (wygranym przez gdynian). Trzeba też pamiętać, że w tamtym sezonie spotkanie między tymi drużynami w Ergo Arenie oglądało aż 10152 kibiców, co do dzisiaj jest rekordem rozgrywek.

 

Obie ekipy łączy jeszcze postać Filipa Dylewicza. Silny skrzydłowy przez większość kariery był związany z Prokomem Treflem, a później Treflem. Przed tym sezonem podpisał jednak umowę z Arką. Na początku sezonu 38-letni zawodnik doznał kontuzji, ale teraz już wreszcie może pomóc swojej nowej drużynie. - Dobrą grą chcę przypomnieć o sobie, ale przede wszystkim pomóc drużynie w odnoszeniu sukcesów. Nie bez znaczenia jest również osoba trenera, Przemysława Frasunkiewicza, z którym znamy się wiele lat i którego warsztat bardzo sobie cenię - mówił skrzydłowy po podpisaniu kontraktu.

 

Arka, po kilku sezonach grania wyłącznie polskimi zawodnikami, w tym roku wzmocniła się kilkoma ważnymi obcokrajowcami. W tej ekipie można zobaczyć popisy Jamesa Florence’a (MVP finałów 2017 ze Stelmetem Eneą), Deividasa Dulkysa (byłej gwiazdy Anwilu Włocławek), Josha Bostica (mający za sobą grę w silnych klubach włoskich, rosyjskich i belgijskich) oraz Roberta Upshawa (w przeszłości Amerykanin był blisko gry w Los Angeles Lakers). Do tego trzeba podkreślić rolę regularnie powoływanego do kadry Marcela Ponitki, ale również Adama Łapety czy Dariusza Wyki.

 

Trefl to mieszanka młodości z doświadczeniem. Z jednej strony gra tam Łukasz Kolenda, MVP Mistrzostw Europy do lat 20 dywizji B, a z drugiej Paweł Leończyk, który wraca do drużyny z Sopotu po zdobyciu mistrzostwa Polski z Anwilem. Ważne role, szczególnie ofensywne, należą do obwodowych - Iana Bakera oraz Vernona Taylora. Pod koszami z kolei kluczową postacią jest Milan Milovanović, który wcześniej w EBL grał w Polpharmie.

 

Sopocianie nie są zadowoleni z początku sezonu w swoim wykonaniu, dlatego postawiono na zmiany. Trenerem został Jukka Toijala. który jest asystentem w silnej reprezentacji Finlandii. Dodatkowo zespół wzmocnił podkoszowy Sasa Zagorac - mistrz Europy ze Słowenią z 2017 roku oraz Jonte Flowers, który ma pomóc przede wszystkim w defensywie. Długofalowo mają przede wszystkim pomóc w odnoszeniu kolejnych zwycięstw.

 

Transmisja spotkania Trefl Sopot - Arka Gdynia w Nowy Rok od 17:45 w Polsacie Sport.