PZPN zabrał głos w sprawie działań prokuratora w Wiśle

Piłka nożna

Polski Związek Piłki Nożnej wydał oświadczenie w sprawie sytuacji Wisły Kraków. Piłkarska centrala odniosła się do działań podjętych przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie oraz policję. Władze związku mają nadzieję, że postępowanie organów ścigania są wyrazem troski o zespół. Tymczasem policja kończy przeszukania w klubie, stowarzyszeniu oraz domach członków zarządu Wisły.

Oto pełne oświadczenie PZPN:

 

"Polski Związek Piłki Nożnej stoi na stanowisku, iż ostatnie informacje dotyczące działań podjętych przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie oraz Policję są wyrazem troski o dobro Wisły Kraków i całej polskiej piłki. Jesteśmy przekonani, że działania te zmierzają wyłącznie do wyjaśnienia aktualnego statusu i ustabilizowania sytuacji klubu, co w naszej opinii będzie mieć pozytywny wpływ na budowane przez dziesięciolecia wizerunek i tradycję Wisły Kraków." - czytamy na oficjalnej stronie związku.

 

"Celem wyjaśnienia wszelkich okoliczności funkcjonowania klubu, jak również wyeliminowania ewentualnych, niepożądanych nieprawidłowości, Polski Związek Piłki Nożnej, w tym organy licencyjne PZPN, deklarują pełną gotowość do współpracy z odpowiednimi organami państwowymi w tym zakresie." 

 

O co chodzi w całej sprawie?
Prokuratura Okręgowa w Krakowie wszczęła śledztwo dotyczące nieprawidłowości, których miały dopuścić się zarządy Towarzystwa Sportowego Wisła i Wisła Kraków SA. We wtorek od wczesnych godzin rannych policjanci Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej KWP w Krakowie oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zabezpieczali dowody w tej sprawie. Przeszukano 15 miejsc, a w akcji brało udział 80 osób. Po południu większość czynności się dobiegła końca. 

 

- Zakończyliśmy już czynności związane z przeszukiwaniami domów prywatnych, ale trwają one jeszcze w pomieszczeniach klubowych. To już są ostatnie godziny tych przeszukań. Zabezpieczone dokumenty zostaną przewiezione do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, a potem skierowane do prokuratury. Pozyskane dokumenty są zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej. Spodziewamy się, że na dyskach komputerów mogą być jakieś wartościowe dla śledztwa rzeczy" – powiedział Gleń, który nie chciał potwierdzić, że przeszukane zostało także mieszkanie byłej prezes Wisły Kraków Marzeny Sarapaty. Według nieoficjalnych informacji nie zastano jej w domu.

 

- To nie ma znaczenia, czy jakaś osoba była w domu w trakcie przeszukania czy nie. Mogę jednak zapewnić, że tam, gdzie chcieliśmy wejść weszliśmy i nie było przeszkód, aby w wytypowanych miejscach dokonać przeszukań – wyjaśnił Gleń, dodając, że w akcji brał udział także pies tropiący narkotyki.

 

- Czasem tak bywa, że przy okazji przeszukiwań ujawnia się różne inne rzeczy, a taki pies od razu weryfikuje czy to może być narkotyk, czy też nie" – uzasadnił.

 

Śledztwo, które Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadzi od 31 grudnia ubiegłego roku ma na celu wyjaśnić nieprawidłowości związane z nieudaną próbą sprzedaży przez Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków piłkarskiej spółki Wisła SA funduszom Alelega i Noble Capital Partner. Transakcja ta nie doszła do skutku, a Wisła decyzją Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN ma od 3 stycznia zawieszoną licencję na grę w ekstraklasie PZPN.

 

Prokuratura będzie wyjaśniać także dlaczego, mimo warunków uzasadniających upadłość spółki, nie został złożony taki wniosek. Innym z wątków badanych przez śledczych jest spłacanie przez Wisłę SA jedynie niektórych wierzycieli, w sytuacji grożącej SA Wisła Kraków upadłości, co jest działaniem na szkodę pozostałych pracowników klubów oczekujących na pieniądze. 

 

 

W załączonym materiale wideo rozmowa z dziennikarzem Polsatu Przemysławem Iwańczykiem na temat działań prokuratury i sytuacji Wisły 

 

PN, PAP, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze