Wyścigi mistrzowskie odbyły się przy typowo przełajowej pogodzie. Temperatura była dodatnia, ale kolarzom przez cały czas towarzyszył deszcz. To sprawiało, że widowiskowa trasa wytyczona na niewielkiej przestrzeni była miejscami bardzo grząska i trudna technicznie.

 

Zarówno mistrz, jak i mistrzyni Polski zdeklasowali rywali. Borowiecka po znakomitym starcie sukcesywnie zwiększała przewagę nad rywalkami. Na mecie z uśmiechem mówiła o swoim sukcesie.

 

- Wielki sukces. Nie spodziewałam się. Jestem mega szczęśliwa, ale wiedziałam, że ta trasa jest pode mnie, bo kocham błoto, kocham ciężkie warunki i jestem dziwna – kocham deszcz (…) Plan był taki, żeby od startu dać pełen gaz i uciekać, uciekać – powiedziała  Borowiecka.

 

W wyścigu mężczyzn Konwa także przyjął podobna taktykę. Wystrzelił ze startu i nie oddał prowadzenia do kreski. Jedynie Mikler był w stanie przez pewien czas utrzymywać się bliżej lidera, ale i on na mecie miał sporą stratę do wychowanka zielonogórskiej Trasy.

 

- Zaatakowałem od startu. Rywale naciskali, ale czułem się dobrze, więc jechałem do przodu. Z rundy na rundę powiększałem przewagę, więc jestem zadowolony. Na pewno doświadczenie robi swoje. Trzeba się ścigać dużo za granicą, bo tam jest wyższy poziom – powiedział Konwa.

 

Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym są rozgrywane od 1928 roku. Tegoroczna edycja była 82. Strzelce Krajeńskie gościły najlepszych polskich przełajowców po raz czwarty.

 

Wyniki:
   
     kobiety
  1. Barbara Borowiecka (TKK Pacific-Nestle Fitness Cycling Team)     47.15
  2. Zuzanna Krzystała (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB)      strata 2.09
  3. Karolina Cierluk (Stowarzyszenia Klub Sportowy 64-Sto Leszno)     2.34
   
     mężczyźni
  1. Marek Konwa (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB)  1:04.36
  2. Bartosz Mikler  (MLUKS Victoria Jarocin)              38 s
  3. Patryk Kostecki (Domin Sport)                       2.23
  

Mistrzynią Polski orliczek została Gabriela Wojtyła (UKS Sokół-Superior Zator), a orlików Wojciech Ceniuch (GKS Cartusia Kartuzy).