Swędrowski: Ten pierwszy i ostatni sukces wspominam najbardziej

Siatkówka

Tomasz Swędrowski komentował największe sukcesy w polskiej siatkówce ostatnich lat. Który sukces wspomina najbardziej? - Zawsze się mówi, że ten pierwszy i ostatni - powiedział, wskazując mistrzostwo Europy pań z 2003 roku i mistrzostwo świata panów z 2018 roku.

Adrian Brzozowski: Historię polskiej siatkówki budował nie tylko jako komentator. Tomasz Swędrowski, mistrz Polski z Gwardią Wrocław... Jaki jest twój największy osobisty sukces bycia przy tej dyscyplinie od lat?

 

Tomasz Swędrowski: Zawsze się mówi, że ten pierwszy i ostatni. Kolejny raz wracam do sukcesu pań z 2003 roku. Pierwszy nasz medal, pierwszy medal Polsatu. To robiło ogromne wrażenie. Aż się sam się teraz dziwiłem, że tak cicho się zachowywałem na tym finale. Tak jakby wszystko było ewidentne, że wygramy z Turczynkami. W istocie tak było, bo znowu półfinał był najważniejszy i ten mecz z Niemkami. (...) Nikt nie marzył wtedy o medalu. W 2018 roku też na nas nikt liczył. W zasadzie dwa razy się pakowaliśmy i szukaliśmy połączeń do Warszawy... A zostaliśmy mistrzami świata.

 

Historia rodzi się na naszych oczach. Jesteś idealnym dowodem, że to co mówisz, ma przełożenie na to, co się dzieje dookoła.

 

Tak, dzieje się. Mamy świetlane perspektywy. Nowi zawodnicy napływają, nie mówię nawet o Wilfredo Leonie, ale o młodych chłopakach, którzy stanowią o sile naszej PlusLigi. Jak jeszcze ogłoszono, że będziemy mieli w naszym kraju mistrzostwa świata 2022… Wszystko to będziemy przeżywać z państwem.

Adrian Brzozowski, MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze