Po opuszczeniu ojczyzny, od 1994 roku napastnik Philemon Raul „Phil” Masinga grał w Leeds United, a potem w FC St. Gallen oraz włoskich klubach: Salernitana i Bari.

 

W 1996 roku wystąpił w Johannesburgu w finale mistrzostw Afryki, w którym gospodarze wygrali 2:0 z prowadzoną przez Henryka Kasperczaka Tunezją. Zagrał także w mistrzostwach świata we Francji dwa lata później; jego gol w eliminacjach zapewnił RPA pierwszy w historii awans. Z powodu kontuzji karierę zakończył mając 32 lata. 

 

W reprezentacji swojego kraju Masinga zagrał 58 razy, strzelił 18 goli. Występy w Anglii, Szwajcarii, Włoszech, USA i Zjednoczonych Emiratach Arabskich przyniosły mu spory majątek, przed trzema laty okazało się, że okazało się, że miliony zostały roztrwonione. Prasa donosiła, iż piłkarz znalazł się w potężnych tarapatach. Był bezdomny, wyprzedawał swoje piłkarskie pamiątki.

 

- Dokonałem kilku fatalnych inwestycji, bo nie mam wiedzy. Może musiałem przez to przejść, by dostać nauczkę. Są tacy, którzy potrafią inwestować, mi tego brakowało - mówił Masinga w jednym z wywiadów udzielonych w 2015 r.

 

Do prasy nie dotarły informacje o przyczynie śmierci byłego reprezentanta RPA, wiadomo jednak, że ostatnio poważnie chorował, a od miesiąca był w szpitalu w rodzinnym Klerksdorp.