I liga siatkarzy: To zdjęcie robi furorę! Zawodnicy zagrywali z... korytarza?

Siatkówka
I liga siatkarzy: To zdjęcie robi furorę! Zawodnicy zagrywali z... korytarza?
fot. AZS Częstochowa/facebook

O tym, że hale, w których rozgrywane są mecze pierwszej ligi siatkarzy nie są wszędzie idealne wiadomo od dawna, ale warunki w jakich siatkarze Gwardii Wrocław podejmowali Tauron AZS Częstochowa mogą fascynować. Dość powiedzieć, że zawodnicy, aby wykonać zagrywkę musieli... wychodzić na korytarz.

Do spotkania wrocławskiego zespołu z akademikami z Częstochowy doszło w hali przy ulicy Krupniczej. Lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali bez straty seta. Śmiało można rzecz, że w zwycięstwie pomogły im ściany obiektu - i to dosłownie.

 

Zdjęcie, na którym legenda polskiej siatkówki, 277-krotny reprezentant Polski, broniący barw częstochowian Dawid Murek wykonuje serwis, stojąc na korytarzu, niejako w przedsionku wśród kibiców musi robić wrażenie. "Zagrywa z korytarza? Czy już z szatni?" - napisał prześmiewczo jeden z kibiców. Co ciekawe, samemu Murkowi podobała się atmosfera tego meczu, może dlatego, że sam zaczynał swoją przygodę z siatkówką właśnie w tego typu obiektach.

 

- W tej hali na pewno jest problem z komunikacją na parkiecie, ale ta atmosfera to coś pięknego, o to w tym wszystkim chodzi. Nasi kibice zrobili dziś taką atmosferę, która w czasie przeniosła nas ohoho – do bardzo pięknych czasów, chyba jeszcze za Maćka Jarosza - powiedział kapitan AZS-u w rozmowie z Radio FON.

 

 

 

W podobnym tonie wypowiedział się także zawodnik gospodarzy, Kamil Maruszczyk. - Tutaj bliskość kibiców przypomina stare hale w Kędzierzynie czy Nysie. Super, że kibice AZS-u przyjechali w takiej liczbie, przyznam szczerze, że miałem ciary na plecach, jak usłyszałem przyśpiewki znane z hali Polonia. Ten mecz zapamiętam do końca życia - rzekł były siatkarz m.in. Exact Systems Norwida Częstochowa.

 

 

 

Warto zaznaczyć, że hale w rozgrywkach pierwszej ligi siatkarzy to problem klubów od wielu lat. Paradoksalnie im większe miasto, tym większy kłopot z wynajęciem obiektu, który mógłby sprzyjać zawodnikom oraz kibicom. Także w Częstochowie było ostatnio głośno z powodu braku wolnych terminów do rozgrywania meczów z udziałem Tauron AZS w hali widowiskowo-sportowej, w której ponad miesiąc temu odbyły się decydujące spotkania w Klubowych Mistrzostwach Świata. Są jednak tacy fani oraz zawodnicy, którzy z sentymentem wracają do starszych obiektów, gdzie może warunki nie sprzyjają, ale klimat jest niepowtarzalny...

 

 

 

Krystian Natoński, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze