W poniedziałkowy wieczór Manchester City musiał odpowiedzieć na zwycięstwo Liverpoolu z Brighton (1:0), aby wciąż liczyć się w walce o tytuł. "The Citizens" bardzo poważnie podeszli do spotkania z beniaminkiem Premier League i wyszli na prowadzenie już w dziesiątej minucie meczu po strzale Gabriela Jesusa.

Podopieczni Nuno Espirito Santo utrudnili sobie spotkanie jeszcze bardziej po czerwonej kartce w 19. minucie. Boly został wyrzucony z boiska za brutalny wślizg na Bernardo Silvie. Grający w dziesiątkę piłkarze Wolves praktycznie nie mieli szans na zwycięstwo na Etihad Stadium.

Drugie trafienie tego wieczora zaliczył Gabriel Jesus, tym razem z rzutu karnego. Pod koniec drugiej połowy wynik ustalił Conor Coady, który niefortunnie wbił piłkę do własnej bramki po dośrodkowaniu Kevina De Bruyne. Rekord występów dla "The Citizens" w Premier League ustalił David Silva, który rozegrał 267. mecz dla mistrzów Anglii, który wyprzedził Joe Harta.

Dzięki zwycięstwu podopieczni Pepa Guardioli ponownie doskoczyli do liderującego Liverpoolu na cztery punkty.

Manchester City - Wolves 3:0 (2:0)
Bramki: Gabriel Jesus 10, 39 (rzut karny), Coady 78 (sam.).