Ze względu na tragiczną śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i żałobę, mecz odbył się bez udziału kibiców.

 

Europejska Konfederacja Siatkówki prowadząca rozgrywki Ligi Mistrzów chciała się przychylić do prośby Trefla, który wnioskował o przełożenie spotkania. Belgowie, którzy już w poniedziałek zameldowali się w Gdańsku, też byli gotowi zagrać w innym terminie. Na przeszkodzie stanął kłopot ze znalezieniem nowej daty. Kalendarz rywalizacji w LM oraz w rozgrywkach krajowych jest mocno napięty, a pojedynek musiał być rozegrany przed 27 lutego. Ostatecznie gdański klub postanowił, że mecz odbędzie się bez publiczności.

 

Spotkanie poprzedziła minuta ciszy, a prezes Greenyard Mathi Raedschelders złożył symboliczną wiązankę kwiatów pod flagą Gdańska, jako wyraz solidarności z Polakami.

 

Gdańszczanie wygrali dość pewnie, choć nie ustrzegli się momentów dekoncentracji, szczególnie w końcówkach setów. Taka sytuacja miała w pierwszym secie, gdy prowadzili już 22:20, a po autowym ataku Jelta Maana sędziowie przyznali 23. punkt gospodarzom. Wówczas Belgowie poprosili o wideoweryfikację i okazało się, że piłka dotknęła bloku. Przewaga polskiego zespołu stopnia do jednego punktu. Siatkarze Trefla potem zupełnie się pogubili, nie potrafili zatrzymać w ataku Jolana Coxa.

 

W kolejnych partiach podopieczni Andrei Anastasiego nie pozwolili sobie już na takie przestoje. Mocnym punktem okazała się zagrywka, z którą Belgowie nie zawsze byli sobie w stanie poradzić. Skutecznością w ataku imponował Maciej Muzaj (25 pkt), ale Marcin Janusz "sprawiedliwie" rozdzielał piłki do pozostałych kolegów.

 

Po trzecim, dość jednostronnym secie, nieco więcej emocji przyniosła czwarta odsłona. Po asie serwisowym Muzaja było już 14:8 dla gospodarzy i wydawało się, że drużyna z Maaseik już nie podejmie walki. Tymczasem przewaga Trefla szybko stopniała do dwóch "oczek" (18:16), a po kolejnych dwóch udanych akcjach Greennyard, Anastasi musiał poprosić o kolejną przerwę.

 

Finisz należał już do gdańszczan, choć mieli problemy ze skończeniem ostatniej akcji. Belgowie obronili trzy meczbole, ale po efektownym ataku środkowego Patryka Niemca nie byli już w stanie podbić piłki.

 

W spotkaniu nie wystąpił środkowy Piotr Nowakowski, którego zabrakło także w ostatnim meczu ligowym z GKS Katowice. U reprezentanta Polski zdiagnozowano celiakię, to choroba charakteryzująca się nietolerancją glutenu. Nie wiadomo, kiedy siatkarz Trefla wróci na boisko.

 

Za dwa tygodnie Trefl w kolejnym spotkaniu LM Trefl zmierzy się na wyjeździe z Berlin Recycling Volleys.

 

Trefl Gdańsk - Greenyard Maaseik 3:1 (22:25, 25:22, 25:20, 25:22)

 

Trefl Gdańsk: Marcin Janusz, Patryk Niemiec, Wojciech Grzyb, Nikola Mijailovic, Ruben Schott, Maciej Muzaj - Maciej Olenderek (libero) – Szymon Jakubiszak, Bartłomiej Mordyl.

 

Greenyard Maaseik: Jay Michael Blankenau, Timo Tammemaa, Alex Grozdanow, Jelete Maan, Seppe Baeten, Jolan Cox - Just Dronkers (libero) – Stef van Heyste.

 

Tabele i wyniki Ligi Mistrzów