Przed tygodniem Barcelona rozgrywała wyjazdowy mecz z Levante w ramach Pucharu Króla. "Duma Katalonii" wystawiła nieco rezerwowy skład, a Ernesto Valverde dał szanse młodym zawodnikom. Mistrzowie Hiszpanii przegrali niespodziewanie 1:2 i w czwartek muszą wygrać 1:0 lub więcej niż jedną bramką, by zapewnić sobie awans do 1/4 finału.

W pierwszym składzie Barcelony wystąpił zaledwie 19-letni Brandariz. Dziennikarze "El Mundo Deportivo" podają, że "Blaugrana" może zostać wyrzucona z rozgrywek. Wszystko za sprawą młodego piłkarza, który zdaniem mediów nie mógł wystąpić z powodu nadmiaru kartek, które otrzymał w Barcelonie B.

 


Z drugiej strony dziennik "Marca" twierdzi, że nie wpłynęły żadne zarzuty przeciwko drużynie z Camp Nou. Ponadto zbyt duża liczba kartek ma według przepisów zabraniać mu gry w lidze, ale nie odnosi się do rozgrywek pucharowych. Wydaje się więc, że "Duma Katalonii" może wypaść z Pucharu Króla tylko za sprawą przegranego dwumeczu z Levante.

Co ciekawe w 2015 roku podobna sytuacja spotkała Real Madryt. W meczu pucharowym "Królewscy" grali z Cadiz FC. Na boisku pojawił się nieuprawniony do gry Denis Czeryszew, który sezon wcześniej występował w Villarreal. W ekipie "Żółtej Łodzi Podwodnej" zanotował trzy żółte kartki w Pucharze Króla i miał pauzować w kolejnym spotkaniu w tych rozgrywkach. Gapiostwo Realu kosztowało go wykluczenie z rozgrywek.