Pojedynek z 28. w światowym rankingu i starszą o 10 lat Giorgi był surową lekcją dla 177. w tym zestawieniu Świątek. Była to pierwsza konfrontacja tych zawodniczek i trwała 59 minut.
 
Na otwarcie warszawianka pokonała straszą o dziewięć lat, 82. w rankingu WTA Rumunkę Anę Bogdan 6:3, 3:6, 6:4. Zwracano uwagę przede wszystkim na odważną i ofensywną grę nastolatki oraz dobrą dyspozycję serwisową. W czwartek jej tego zabrakło. Co prawda posłała cztery asy przy dwóch po stronie rywalki, ale też bardzo często myliła się w tym elemencie (sześć podwójnych błędów). A jeśli przebijała piłkę na drugą stronę, to rzadko kiedy robiła to w sposób utrudniający grę przeciwniczce.
 
Zdecydowaną faworytką tego spotkania była Giorgi. Trzykrotna finalistka turnieju WTA w Katowicach słynie z nieprzewidywalności. Tym razem była opanowana i konsekwentna, ograniczyła też liczbę prostych błędów.
 
Pierwsze dwa gemy obie serwujące tenisistki szybko rozstrzygnęły na swoją korzyść. Zaraz później Polka straciła podanie, nie zdobywając przy tym ani jednego punktu. Co prawda od razu popisała się przełamaniem powrotnym, ale był to ostatni wygrany przez nią gem w tym meczu.
 
Warszawianka miała duży problem z tempem wymian dyktowanym przez Giorgi. Nawet gdy Włoszka zagrywała krótszą piłkę, to triumfatorka ubiegłorocznego juniorskiego Wimbledonu nie była w stanie tego wykorzystać i skończyć akcji zdobyciem punktu. Najdłuższy w drugiej odsłonie był ostatni gem. Próbująca uchronić się przed szóstym "breakiem" w tym pojedynku Polka obroniła dwie piłki meczowe, ale przy kolejnej spasowała. Sama była w nim cztery razy o punkt od zapisania na swoim koncie honorowego gema w tej odsłonie.
 
Świątek dopiero co rozpoczęła pierwszy w pełni "dorosły" sezon w karierze. Kwalifikacje w Melbourne były jej debiutanckim podejściem do seniorskiej imprezy wielkoszlemowej.
 
Dzięki punktom rankingowym zdobytym w Australii awansuje w kolejnym notowaniu światowej listy w okolice 140. miejsca.
 
Zawodniczka ze stolicy, jako ostatnia z czworga polskich singlistów, zakończyła występ w tegorocznej edycji Australian Open. W pierwszej rundzie wyeliminowani zostali Magda Linette, Kamil Majchrzak oraz Hubert Hurkacz.
 
Świątek nie kończy jeszcze pobytu w Melbourne. W parze z Łukaszem Kubotem zgłosiła się do rywalizacji mikstów.
 
Giorgi ma na koncie dwa wygrane turnieje WTA. W Wielkim Szlemie jej najlepszym wynikiem jest ćwierćfinał ubiegłorocznego Wimbledonu. W Australian Open wcześniej tylko raz - cztery lata temu - dotarła do trzeciej rundy. O poprawę tego osiągnięcia powalczy w sobotę z rozstawioną z "siódemką" Czeszką Karoliną Pliskovą.
 

Wyniki czwartkowych meczów II rundy Australian Open:

 

Camila Giorgi (Włochy, 27) - Iga Świątek (Polska) 6:2, 6:0
Timea Bacsinszky (Szwajcaria) - Natalia Wichłancewa (Rosja) 6:2, 7:5
Karolina Pliskova (Czechy, 7) - Madison Brengle (USA) 4:6, 6:1, 6:0
Su-Wei Hsieh (Tajwan, 28) - Laura Siegemund (Niemcy) 6:3, 6:4
Qiang Wang (Chiny, 21) - Aleksandra Krunic (Serbia) 6:2, 6:3
Anastasija Sevastova (Łotwa, 13) - Bianca Andreescu (Kanada) 6:3, 3:6, 6:2
Elise Mertens (Belgia, 12) - Margarita Gasparian (Rosja) 6:1, 7:5
Madison Keys (USA, 17) - Anastazja Potapowa (Rosja) 6:3, 6:4
Jelina Switolina (Ukraina, 6) - Viktoria Kuzmova (Słowacja) 6:4, 6:1
Naomi Osaka (Japonia, 4) - Tamara Zidansek (Słowenia) 6:2, 6:4
Shuai Zhang (Chiny) - Kristyna Pliskova (Czechy) 6:3, 7:5.